Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nadchodzi finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami"
Już w najbliższą niedzielę czworo finalistów zawalczy o zwycięstwo w 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Na parkiecie ponownie zobaczymy Magdalenę Boczarską, Paulinę Gałązkę, Gamou Falla oraz Sebastiana Fabijańskiego.
Przed finalistami postawiono wyjątkowo trudne zadanie. W pierwszej części wieczoru wszystkie pary zaprezentują walca - wiedeńskiego lub angielskiego. Choreografie mają opierać się głównie na klasycznych elementach, bez akrobacji czy widowiskowych podnoszeń.
Drugim tańcem będzie freestyle, który pozwoli uczestnikom pokazać pełnię emocji i osobowości.
Podczas finału na parkiecie pojawią się również uczestnicy, którzy odpadli z programu na poprzednich etapach. Dla wielu widzów będzie to sentymentalny powrót do początków sezonu. Az trudno uwierzyć, że od pierwszego odcinka minęło tak niewiele czasu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Sebastian Fabijański czuje, że przed nim koniec ważnego etapu
W rozmowie z portalem "Kozaczek" Julia Suryś i Sebastian Fabijański opowiedzieli o emocjach, które towarzyszą im tuż przed finałem. Tancerka podkreśliła, że skupia się na tym, co tu i teraz i nie myśli jeszcze o tym, co wydarzy się po zakończeniu programu.
Jej partner patrzy na finał nieco inaczej. Fabijański dopuszcza do siebie myśl, że ta intensywna przygoda dobiega końca.
"Ja niestety dopuszczam. Szczególnie gdy włączam Instagram, widzę nasze występy i pojawia się myśl, że to już koniec" - przyznał.
Sebastian Fabijański będzie tęsknił nie tylko za tańcem, ale też za Julią Suryś
Aktor nie ukrywa, że tygodnie treningów wprowadziły w jego życie rutynę i jasno określony cel, których zakończenie może okazać się trudne.
"Będzie mi bardzo trudno tak sobie przejść do porządku dziennego i wrócić do rzeczywistości. Po pierwsze brak treningów, takiej silnej mobilizacji i takiego wyraźnego, konkretnego celu, który tu przyświecał" - powiedział.
Wraz z finałem programu zakończą się również codzienne spotkania Sebastiana Fabijańskiego z trenerką. Aktor ma jednak nadzieję, że relacja zbudowana na parkiecie przetrwa poza show.
"Spędzamy ze sobą prawie codziennie wiele godzin, więc na pewno będzie mi brakowało Julii. Mam nadzieję, że ta relacja wyjdzie poza program i jeszcze coś wspólnie zrobimy" - podsumował.
Zobacz też:
Fabijański i Suryś dłużej tego nie kryją. Wyznali tuż przed finałem. "Julia, powiedz prawdę"
Sebastian Fabijański nie gryzł się w język ws. TzG. "Mój wizerunek upadł"
Tuż przed finałem "Tańca z gwiazdami" takie słowa z ust Iwony Pavlović. Zamartwia się jedną sprawą
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








