Paulina Smaszcz przeszła przez trudne chwile. Dziś jest inaczej
Paulina Smaszcz to znana osobowość internetowa, pisarka, mentorka, konferansjerka oraz socjolożka. Oprócz projektów zawodowych, 53-letnia gwiazda na nowo układa swoje prywatne życie. Po tym, jak jej pociechy dorosły i zaczęły skupiać się na własnych rodzinach i przyszłości, a ona została sama - potrzebowała czasu, by pogodzić się z minionymi wydarzeniami.
Smaszcz wystąpiła m.in. w "Królowej przetrwania", gdzie na wizji zwierzała się z trudności związanymi z życiową samotnością. Obecnie jej codzienność wygląda zupełnie inaczej, ale nie jest idealna.
Paulina Smaszcz tak dziś definiuje miłość
Paulina Smaszcz od końcówki 2025 roku chwali się nowym ukochanym.
"Ja przyglądałam się mojemu partnerowi już od dwóch lat. Znamy się długo. Natomiast wiesz, dla mnie trochę miłość zmieniła definicję. Zamieniła się w szacunek, lojalność, wsparcie, zrozumienie, oddanie, wysłuchanie, komunikację i tak dalej. I to jest dla mnie definicja miłości" - opowiadała na łamach Jastrząb Post.
W sieci podkreślała, że pragnie dzielić się doświadczeniem:
"Szczęśliwa kobieta z poczuciem bezpieczeństwa, samoświadoma, samodzielna, samowystarczalna może przenosić góry, by budować swój niezależny, kobiecy, spełniony świat. Tego uczę na swoich szkoleniach: samoświadomości, asertywności, zrozumienia potencjału swoich kompetencji i doświadczeń".
Paulina Smaszcz dziś inaczej postrzega miłość. To są najważniejsze rzeczy
W ostatnio udzielonym na łamach "Grubych historii" wywiadzie, Paulina rzuciła nowe światło na sytuację. Bezpośrednio powiedziała, czy obecnie czuje się kochana tak, jak nigdy w życiu.
"Ja zmieniłam definicję słowa miłość. Dla mnie kiedyś to było tak, że z kimś jesteś, masz wspólne zainteresowania, że spędzasz czas i tak dalej... Ja wbrew pozorom jestem romantyczna. Mnie postrzegają jako żelazną kobitę. Miłość po tych wszystkich wydarzeniach zamieniłam na słowo szacunek, lojalność, wsparcie, zrozumienie i pełen szacunek i zrozumienie potrzeby własnej przestrzeni" - zwierzyła się.
Istotna dla Pauliny jest także istotna intymność, bez której nie wyobraża sobie relacji. Na koniec dodała jeszcze, że ma nadzieję spotkać kiedyś kogoś, kto nigdy nie będzie chciał jej zmieniać.
Zaśmiała się nawet, że może jej partner (ze względu na to, że jest Duńczykiem) nie będzie w stanie przetłumaczyć wspomnianego wywiadu i poznać prawdy o jej przemyśleniach.
Zaskoczeni?
Czytaj też:
Paulina Smaszcz przerwała milczenie ws. relacji synową. Musi uważać
Paulina Smaszcz podzieliła się wspaniałą nowiną. Ze szczęścia popłynęły łzy
Smaszcz zachwyciła się urodą Rogacewicza. Nagle zaczęła mówić o pocałunku








