Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Za nami pierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami". Te pary poradziły sobie najlepiej
Ku zaskoczeniu wielu widzów oceny w pierwszym odcinku 19. edycji "Tańca z gwiazdami" nie były tak wysokie, jak można było się spodziewać. Jurorzy jeszcze przed startem programu zapowiadali, że będą surowiej oceniać uczestników, i dotrzymali słowa. Choć pary zaprezentowały się z bardzo dobrej strony, nikomu nie udało się przekroczyć granicy 30 punktów.
Na szczycie tabeli po pierwszym odcinku znalazły się dwa duety, które zdobyły po 28 punktów. Byli to Helena Englert i Roman Osadchiy oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz. Co ciekawe, obie pary zatańczyły sambę.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Rafał Maserak ocenił występ Mandaryny w "Tańcu z gwiazdami". Wskazał, co może być jej problemem
O szerszą ocenę pierwszego występu Mandaryny po zakończeniu emisji odcinka pokusił się Rafał Maserak. Tancerz otwarcie przyznał, że choć Marta przez całe życie była związana z hip-hopem, wcale nie oznacza to dużej przewagi w programie. Jak podkreślił, taniec towarzyski jest zupełnie innym stylem, wymagającym skupienia się na odmiennych elementach techniki.
"Całkiem co innego. W ogóle dwa odmienne style. Technika tańca towarzyskiego jest abstrakcyjna dla hip-hopu, dlatego też dziś nie była jakoś bardzo wysoko oceniona, w sensie nie miała samych dziesiątek" - powiedział w rozmowie z portalem "PrzeAmbitni".
Juror programu zaznaczył, że u Mandaryny wyraźnie widać doświadczenie sceniczne, swobodę ruchu i obycie z parkietem. Jednocześnie zauważył, że w kolejnych tygodniach mogą pojawić się tańce, które okażą się dla niej znacznie większym wyzwaniem niż samba.
"Widać doświadczenie. Tego się nie uniknie, ale zobaczymy dalej, ponieważ są takie tańce, że można polec" - dodał.
Mandaryna trenuje ze sporo młodszym partnerem. Na początku była sceptyczna
Marta Wiśniewska od początku nie ukrywała, że ma duże doświadczenie taneczne i sceniczne. Jednocześnie przy każdej okazji podkreślała, że hip-hop znacząco różni się od tańca towarzyskiego, dlatego będzie musiała pozbyć się wielu nawyków wypracowanych przez lata.
Liczyła, że pomoże jej w tym partner taneczny. Choć początkowo miała nadzieję, że będzie nieco bardziej doświadczony, ostatecznie bardzo ucieszyła się, gdy dowiedziała się, że na parkiecie partnerować jej będzie Krystian Rzymkiewicz.
"Ja mówię: 'Tylko nie taki bardzo, bardzo młody', nie? Krystian, lat 24, więc po prostu... Nie no, wspaniale. My się lubimy, bo poznaliśmy się już wcześniej, więc nasza energia, myślę, do siebie bardzo pasuje" - opowiadała w rozmowie z reporterem Pomponika.
Po pierwszym występie w programie widać jednak, że Marta i Krystian świetnie się rozumieją i mogą stworzyć duet, który jeszcze nieraz namiesza w walce o "Kryształową Kulę".

Zobacz też:
Michał Wiśniewski nie wytrzymał i tuż przed debiutem Mandaryny w "TzG" zabrał głos. "Kochanie"
Mandaryna w "TzG" wymownie o relacji z Wiśniewskim. "Bardzo mocno poukładałam..."
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








