Karolina Pisarek wspomina początki w branży. Nie zarabiała wiele
Karolina Pisarek była w miniony weekend jedną z gościń specjalnych w "Top Model 14". W trakcie pracy przy programie chętnie rozmawiała również z mediami i wspominała początki swojej kariery w show biznesie.
Nie wszystko szło jak z płatka od początku.
"Zaraz po "Top Model" to w ogóle nie zarabiałam pieniędzy" - oznajmiła wywiadzie udzielonym Plotkowi Pisarek-Salla.
Nie stało się też tak, że zaczęło do niej spływać dużo propozycji. Od programu minęło kilka miesięcy, zanim zaczęły pojawiać się propozycje reklamowe.
Wypłaty jednak nie były zawrotne.
"Wydaje mi się, że to było około dwóch tysięcy złotych. Jako początkująca modelka cieszyłam się z takich pieniędzy" - przyznała.
Pisarek zaczęła porządnie zarabiać za granicą
Z czasem jednak jej sytuacja finansowa bardzo się zmieniła.
"Wiadomo, że w dzisiejszych czasach inaczej to wygląda. Prawa wizerunkowe były bardzo szerokie i dziś całkiem inaczej na to patrzę niż wtedy, kiedy byłam młoda" - dodała modelka.
Pisarek nie ukrywa, że pierwszą dużą wypłatę udało jej się przywieźć do domu z zagranicy.
"Pierwsze większe zarobione pieniądze to były za granicą, w Azji, kiedy potrafiłam z jednego kontraktu przywieźć bardzo ładną sumkę" - uzupełniła.
Pisarek szybko nauczyła się, jak działa show biznes. Ograniczyła zaufanie, a pokochała ryzyko
Gwiazda szybko pojęła jakie zasady panują w branży showbiznesowej i modelingowej.
"Ufałam każdemu, ale życie mnie nauczyło, że nie można tak. Myślałam, że nigdy nikt mnie nie oszuka, bo ja dla innych chciałam dobrze. Byłam naprawdę taką dobrą, serdeczną dziewczyną. Dalej jestem, ale na pewno jestem bardziej uważna i na pewno jestem odważniejsza, niezależna. Lubię ryzyko" - podsumowała szczerze.
Zobacz także:
Luksusowe baby shower Karoliny Pisarek. Pokazała kadry w sieci
Karolinie Pisarek puściły nerwy i ruga internautów. Poszło o jej męża
Karolina Pisarek od dawna na to czekała. Właśnie ujawniła ważną wiadomość








