17 sierpnia media w całej Polsce obiegła smutna informacja na temat śmierci Jana Frycza. Uwielbiany aktor odszedł w wieku 72 lat i pozostawił pogrążonych w smutku fanów.
Smutne wiadomości przekazał Teatr Narodowy, z którym zawodowo związany był artysta.
"Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów" - przekazano w oficjalnym oświadczeniu.
7 września miało miejsce ostatnie pożegnanie Jana Frycza, a rodzina zmarłego miała prośbę, by żałobnicy na grobie nie składali kwiatów, a wsparli Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.
Stało się jednak inaczej, a tak dobę od pogrzebu wygląda mogiła Frycza.
Grób Jana Frycza w morzu kwiatów
Pogrzeb Jana Frycza miał miejsce w poniedziałek 7 września. Artysta został pochowany na Alei Zasłużonych, a podczas ostatniego pożegnania zjawiła się nie tylko rodzina artysty, ale także jego przyjaciele, w tym Kamil Nożyński, Janusz Gajos, Jan Englert, Tomasz Karolak, Borys Szyc i Zbigniew Zamachowski.
Tuż przed ceremonią rodzina poprosiła zgromadzonych, aby ci nie kupowali kwiatów, za to wpłacili datki na Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Żałobnicy zrobili jednak inaczej i nie tylko wsparli ośrodek, ale także złożyli wiązanki na mogile Frycza.
W pewnym momencie grób Jana Frycza cały pokrył się pięknymi kwiatami.

Przeczytajcie również:
Zbiórka na leczenie Szymaniaka przekroczyła 2 mln zł. Rodzina zdecydowała, co zrobi z pieniędzmi
Tuż po pogrzebie Jana Frycza Olga wydała pilne oświadczenie. Zwróciła się z ważną prośbą








