Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ruszyła 19. edycja "Tańca z gwiazdami". Mandaryna poradziła sobie znakomicie
6 września na antenie Polsatu zadebiutowała 19. edycja "Tańca z gwiazdami". Od pierwszych chwil wiadomo było, że poziom uczestników będzie bardzo wysoki. Zgodnie jednak z wcześniejszymi zapowiedziami, jurorzy byli dość surowi w swoich ocenach. Najmniej punktów, bo tylko 14 zdobyli Piotr Gumulec i Julia Suryś.
Najlepiej poradziły sobie dwie pary. Po 28 punktów otrzymali Helena Englert i Roman Osadchiy oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz. Wynik wokalistki nie był dla wielu widzów zaskoczeniem. Marta od lat związana jest z tańcem, dlatego już teraz wymieniana jest w gronie głównych kandydatek do zwycięstwa.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Michał Wiśniewski zwrócił się do Mandaryny tuż przed debiutem w "Tańcu z gwiazdami". Takie słowa padły na wizji
Tuż przed występem Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza widzowie mogli zobaczyć specjalne nagranie, w którym bliscy i przyjaciele piosenkarki przekazali jej słowa wsparcia. Wśród nich nie zabrakło Michała Wiśniewskiego, który w wyjątkowo ciepły sposób zwrócił się do byłej żony.
"Wiadomo, kochanie. Niby wracaj szybko do domu, ale zrób wszystko, żeby na końcu wróciła zadowolona Mandaryna. Trzymaj się cieplutko, trzymam za ciebie kciuki i baw się dobrze" - przekazał.
Słowa lidera zespołu "Ich Troje" poruszyły fanów. Tym bardziej że jeszcze przed startem programu wokalista wielokrotnie okazywał Mandarynie wsparcie również za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Michał Wiśniewski wspiera Mandarynę w "Tańcu z gwiazdami". Wrócił do początków ich znajomości
W dniu debiutu Mandaryny na parkiecie Michał Wiśniewski opublikował w sieci poruszający wpis, adresowany zarówno do niej, jak i do jej tanecznego partnera. Artysta nawiązał do wspólnej historii, łączącego ich uczucia, wychowywania dzieci oraz wszystkich lat, które spędzili razem i osobno.
Niespodziewanie Michał wrócił również wspomnieniami do momentu, gdy po raz pierwszy zobaczył Martę tańczącą na scenie.
"Ponad ćwierć wieku temu na scenę Ich Troje weszła dziewczyna, która tańczyła tak, że zapominałem tekstu własnych piosenek. Patrzyłem na nią zza mikrofonu i nie umiałem oderwać wzroku. Dziś wieczorem będzie na nią patrzeć cała Polska - i wiem, że też nie oderwie" - napisał poruszony.
Nie da się ukryć, że udział Mandaryny w tanecznym show Polsatu ma dla Michała Wiśniewskiego szczególne znaczenie. Pozostaje tylko pytanie, czy wokalista zdecyduje się osobiście kibicować byłej żonie z widowni podczas kolejnych odcinków.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








