Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Przemek Kossakowski wyjechał w Polskę. Tak odpoczywa od burzy wokół rozwodu z Martyną Wojciechowską

To nie jest łatwy czas dla Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego. Oboje starają się poradzić sobie z widmem rozwodu. Wygląda to smutno i przykro, ale i okoliczności nie są przecież wesołe. Wojciechowska właśnie oświadczyła, że na dobre pożegnała się z małżeńskim mieszkaniem. Z kolei Kossakowski na Instagramie relacjonuje samotną podróż przez Polskę...

Można śmiało uznać, że rozstanie tych dwojga to jedno z największych show-biznesowych zaskoczeń tego roku. Wszak jeszcze niedawno Martyna i Przemek zdawali się być tacy szczęśliwi, zamieszkali razem, wzięli ślub...

Niestety, nie ma bajkowego "żyli długo i szczęśliwie". Kilka tygodni temu Wojciechowska potwierdziła, że jej związek z Kossakowskim należy już do przeszłości. Na Instagramie pisała, że "po 3 latach związku i 3 miesiącach od ślubu, z dnia na dzień nastąpił koniec jej małżeństwa" i że "ta nagła zmiana była dla mnie wielkim zaskoczeniem". 

Niejako w odpowiedzi jej mąż oświadczył w mediach społecznościowych, że "nie chce uciekać od odpowiedzialności" i "że ważne i bolesne decyzje nie są podejmowane z dnia na dzień".

Reklama

Wojciechowska i Kossakowski: powody rozstania

Małżonkowie nie wyjawili publicznie powodów rozstania. A to tylko... wzmogło falę spekulacji. Jedni twierdzili, że za wszystkim stoi niejaka Paulina, którą rzekomo zauroczył się Przemysław, a inni wskazywali, że nie chodzi o kobietę, a o fakt, iż "Kosa" był ponoć nie do końca gotowy na stabilne, małżeńskie życie.

Natomiast pewnym jest, że rozstanie Wojciechowskiej i Kossakowskiego jest definitywne. Martyna oświadczyła właśnie na Instagramie, że zabrała swoje ostatnie rzeczy z ich wspólnego mieszkania.

Stara się być silna, ale można się domyślić, że w jej sercu gości smutek. Przecież jej małżeństwo miało być na dobre i na złe...

Tak Kossakowski próbuje zapomnieć o rozwodzie? Ruszył w Polskę

Widmo rozwodu nie jest też przyjemną myślą dla Kossakowskiego. Podróżnik w swoim stylu stara się uciec od przykrych myśli. Rzucił się w wir różnych aktywności. Niedawno okazało się, że w jednej z galerii wystawiono namalowane przez niego obrazy.

Przemek pochwalił się na Instagramie, że ruszył w Polskę. Najpierw wybrał się w okolice Częstochowy, gdzie odnalazł potrzebny mu spokój.

Teraz na profilu w mediach społecznościowych Przemysława pojawiło się kolejne zdjęcie z jego podróży po kraju. Okazuje się, że sprawy idą dynamicznie i "Kosa" dość szybko się przemieszcza. Obecnie znajduje się w rejonie Włocławka.

"Zazdroszczę obcowania z naturą, współczuję okoliczności..." - czytamy w jednym z komentarzy pod wpisem. To nawiązanie od faktu, że to właśnie podczas takiej samotnej wyprawy Przemysław zapewne stara się choć na chwilę zapomnieć o małżeńskiej porażce.

Niektórzy nie dowierzają, że mąż Wojciechowskiej wypoczywa sam. "I tak sam sobie odpoczywasz?" - dopytywał internauta, lecz to pytanie Kossakowski pozostawił bez odpowiedzi.

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie.

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »