Był 27 sierpnia 2024 roku, gdy znienacka gruchnęły doniesienia o zakończeniu sportowej kariery przez Wojciecha Szczęsnego. Bramkarz, który wówczas występował w Juventusie Turyn ogłosił, że udaje się na sportową emeryturę.
Jak to często bywa, życie napisało wówczas zupełnie inny scenariusz i pewne zbiegi okoliczności sprawiły, że w sprawie emerytury Szczęsnego nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji.
Chwilę po komunikacie Wojtka poważnej kontuzji doznał podstawowy bramkarz FC Barcelony Marc-Andre ter Stegen. Wtedy to do bramkarza zadzwonił jego przyjaciel Robert Lewandowski i zapytał go, czy byłaby możliwość, by dołączył do klubu ze stolicy Katalonii, w którym sam wówczas występował.
Szczęsny potwierdził doniesienia późnym wieczorem. Tego nikt się nie spodziewał
To szansa, która trafia się raz na milion, więc nic w tym dziwnego, że Wojtek Szczęsny długo się nie zastanawiał, spakował walizki i dołączył do Barcelony. W klubie gra już od dwóch lat, a w pierwszym sezonie wywalczył wraz z Barcą mistrzostwo kraju oraz Puchar i Superpuchar Hiszpanii.
Obecnie Wojciech Szczęsny jest rezerwowym bramkarzem FC Barcelony, ale nadal pozostaje ważną częścią zespołu i bierze aktywny udział w meczach oraz treningach. W czwartkowy wieczór klub z Katalonii wygrał 2:0 z ekipą z Bilbao. Tuż po tym spotkaniu Szczęsny nie mógł milczeć i w mediach społecznościowych opublikował wpis, który wywołał wielkie poruszenie wśród jego fanów.

"Dokładnie dwa lata temu ogłosiłem zakończenie kariery piłkarskiej. Dziś wieczorem wyszedłem na Camp Nou w towarzystwie fantastycznej grupy kolegów z drużyny. Kto by pomyślał?" - napisał były reprezentant Polski.
Pod postem nie zabrakło komentarzy: "Wymarzona emerytura", "Kochamy cię", "FC Barcelona czyni cuda", "Szczęsny przeszedł na emeryturę. Piłka nożna odmówiła przyjęcia jego rezygnacji" - czytamy.
Zobacz też:
Hiszpanie nie wytrzymali na widok nagrania ze Szczęsnym. Tak go podsumowali
Wojciech Szczęsny ujawnia kulisy rozmów z Mariną. A więc taka jest prawda o jego decyzji
Marina nagle zalała się łzami. Nie do wiary, co zrobił Wojtek Szczęsny








