Po latach przerwy na antenę TVP wrócił program "Kocham Cię, Polsko". Tym razem prowadzącą została Marzenia Rogalska, zastępując tym samym w tej roli Barbarę Kurdej-Szatan.
Pytana o tę mało komfortową sytuację dziennikarka orzekała, że porównywanie jej do Baśki jest "kompletnie bez sensu".
Marzena Rogalska zajęła miejsce Kurdej-Szatan. Uspokaja widzów TVP. "Baśka i ja jesteśmy na innym poziomie"
"Jeśli chcesz sobie zafundować smutne życie, to się porównuj; ja tego nie robię. (...) Porównania to droga donikąd. To jest jakieś inne otwarcie po iluś tam latach, więc nie boję się ich i w nie nie wchodzę" - wyznała w rozmowie z Jastrząb Post.
Potem stwierdziła wprost, że w sumie z Baśką są na zupełnie innym poziomie!
"Myślę, że i Baśka, i ja jesteśmy na innym poziomie traktowania tego zawodu i show-biznesu" - stwierdziła skromnie Marzena.
Po tych słowach Marzena Rogalska aż się zagotowała. "Nie pozwolę"
Program w nowej odsłonie dalej wzbudza jednak sporo emocji. Już nie tylko Rogalską przeżywają widzowie, ale też i nowych kapitanów drużyn. Głównie Miśka Koterskiego.
Internauci nie szczędzą bowiem słów krytyki pod jego adresem.
"To, jak się zachowuje Koterski, to masakra, nie da się oglądać", "Kiedy zniknie Misiek?", "Nie oglądam, może jakby byli inni kapitanowie drużyn, to bym oglądała", "Weźcie tego idiotę Miśka, bo już nie da się na niego patrzeć" - oburzali się widzowie pod materiałem zamieszczonym na social mediach show TVP.
Szczególnie ten ostatni komentarz nie uszedł jednak uwadze Marzeny. Ta postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wzięła w obronę Miśka. W dziennikarce aż się zagotowało!
"Pani Ewo, krytyka - jak najbardziej. Obrażanie - zdecydowanie nie. To mój kolega i nie pozwolę, żeby był w ten sposób nazywany. Szanujmy się - nawet jeśli nasze gusta się rozmijają" - zaapelowała oburzona Marzena.
Zobacz też:
Jeszcze wczoraj Rogacewicz i Kaczorowska grali razem spektakl, a dziś takie doniesienia
Rogalska zadała niewygodne pytanie. Kaczorowska nie wytrzymała
Obejrzała spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza. Nie mogła uwierzyć w to, co widzi








