Ostatnio kibice piłkarscy znów mieli bardzo emocjonujący wieczór, bowiem nasza reprezentacja grała mecz z Albanią. Po wygranej jesteśmy ciut bliżej awansu do mundialu.
Zamieszanie po wizycie Nawrockiego w szatni piłkarzy
Nic więc dziwnego, że tuż po meczu emocje udzieliły się wszystkim, także Karolowi Nawrockiemu. Ten bowiem wpadł do szatni i ryknął do piłkarzy.
Reakcje po tym zachowaniu były różne. W sieci zrobiła się jednak z tego mała afera, o czym więcej pisał serwis sportowy Interii. (TUTAJ).
Przypomnijmy, że nie była to pierwsza tego typu sytuacja. Nawrocki także we wrześniu po meczu z Finlandią zawitał do szatni.
Majdan usprawiedliwia Nawrockiego. Potwierdza znane wąskiemu gronu doniesienia. "Należało się spodziewać"
O zachowanie Nawrockiego została zapytany przez Plotka także Radosław Majdan. Były piłkarz, choć wraz z żoną chyba nie są do końca jego zwolennikami, tym razem postanowił usprawiedliwić zachowanie Nawrockiego po meczu.
"To jest taka standardowa procedura. Ten okrzyk mówi: 'Jestem z wami, jestem jednym z was'. Patrząc na historię prezydenta i jego powiązania z piłką nożną, należało się tego spodziewać" - mówi wprost Majdan w rozmowie z Plotkiem.
Były piłkarz postanowił od razu zaznaczyć, że dla piłkarzy nie mają znaczenia poglądy prezydenta i to, z jakiego środowiska się wywodzi. Ponoć najważniejszy jest sam gest i wykrzyczane słowa wsparcia.
"Myślę, że nasi piłkarze nie wybiegają za daleko. (...). Bardziej doceniają to, że prezydent im pogratulował, zszedł do szatni i zamanifestował z nimi to ważne zwycięstwo. Myślę, że dla piłkarzy to było sympatyczne" - podsumował Radek.
Zobacz też:
Wydało się o Rozenek-Majdan. Nagle padły gorzkie słowa. "Jej kariera się skończy"








