Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Suryś brała udział w trzech edycjach "TzG". Teraz już zna prawdę
Julia Suryś nie może narzekać na nudę. Niedługo po tym, jak zakończyła się wiosenna edycja "Tańca z gwiazdami", 24-latka wyszła za mąż za piłkarza Marcina Stromeckiego. To właśnie wesele pary stało się pretekstem do pierwszego długiego wywiadu tancerki.
Tancerka z międzynarodową klasą taneczną S w tańcach standardowych i latynoamerykańskich, laureatka na mistrzostwach Polski i uczestniczka turniejów międzynarodowych podobnie jak wielu jej podobnych zyskała ogólnokrajową rozpoznawalność dzięki udziałowi w uwielbianym show Polsatu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Po raz pierwszy pojawiła się w nim jesienią 2022 roku. Od tej pory wzięła udział w jego trzech odsłonach, partnerując kolejno Michałowi Mikołajczakowi, Filipowi Lecie oraz Sebastianowi Fabijańskiemu.
Takie doświadczenie pozwoliło jej poznać program od kulis i dostrzec pewną strategię, stojącą za decyzjami i działaniami produkcji. Teraz wszystko się wydało.
Suryś zdradziła kulisy "Tańca z gwiazdami". Po tym, co zaszło, wyciągnęła wnioski
Zazwyczaj duety w "TzG" łapią ze sobą dobry kontakt i deklarują, że będą utrzymywać go również i po zakończeniu produkcji. W większości przypadków kończy się niestety na zapewnieniach, ale są relacje, które rzeczywiście trwają o wiele dłużej niż konkretna edycja, w której się nawiązały.
Tak było właśnie w przypadku Suryś. Okazuje się, że kobieta ma tak bliską więź z wymienionym wyżej wokalistą, że aż zaprosiła go do świętowania z nią najważniejszego dnia w jej życiu.
"Filip to taka moja bratnia dusza. Ja po prostu go uwielbiam jako człowieka. Jest supergościem. Ale ja trafiłam na samych fajnych ludzi i naprawdę te wszystkie edycje były dla mnie przyjemnością" - mówiła w podcaście Świata Gwiazd.
Według niej wraz z piosenkarzem stanowią tylko kolejny dowód na to, jakie znakomite wyczucie mają osoby pracujące "na zapleczu" formatu.
"Ta produkcja ma w sobie jakąś siłę, odpowiedni ludzie pracują na swoich miejscach i dobierają idealnie współpartnerów. Ja naprawdę mam świetnych ludzi po tym programie, wychodzę z pięknymi znajomościami" - przekonywała Julia, na której weselu bawiło się chociażby kilka koleżanek po fachu znanych z show.
Ale nie jest to reguła...
Plotkowano o niej i Fabijańskim, a tak wygląda dziś ich relacja. Suryś przyznała: "Spodziewałam się"
W ostatniej odsłonie "TzG" dużo mówiło się o relacji Suryś z Fabijańskim. Widać było, że partnerzy świetnie się ze sobą dogadują (niektórzy nawet chcieli dopatrywać się między nimi czegoś więcej), a tancerka nawet chciała występować z aktorem na turniejach pro-am.
Rzeczywistość okazała się jednak mniej kolorowa. Choć Julia do teraz wypowiada się o Sebastianie pozytywnie, mediom nie umknął fakt, że mężczyzna przestał ją obserwować na Instagramie. Ale wyjaśnienie jest dość proste.
"Ja tego w ogóle nie (...) [odbieram - przyp. aut.] personalnie. Sebastian cały czas obserwował jakieś zaledwie dwie, trzy osoby. Ja się spodziewałam, że pewnie po tym, jak się ta edycja skończy i nie będziemy mieć takiego kontaktu, jaki mieliśmy na sali, po prostu mnie odfollowuje" - wyjaśniła.
Zobacz też:
Kolejny ślub w "Tańcu z gwiazdami". Teraz to Julia Suryś zachwyciła jako panna młoda
Fabijański wyznał to na kilka tygodni przed ślubem Suryś. "Julia była idealna, jeżeli chodzi o mnie"
Suryś pierwszy raz pokazała się publicznie z ukochanym i od razu ogłosili
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








