Potwierdziły się doniesienia ws. Joanny Liszowskiej. "Ale to już było"
Joanna Liszowska w ostatnim czasie mocno ograniczyła swoją aktywność na instagramie, jeżeli chodzi o ilość publikowanych postów. Większość jej wpisów dotyczyło treningów tanecznych, do których powróciła po latach. Jej najnowszy wpis jest za to nieco nostalgicznyh.
Poruszona Liszowska zwróciła się do ludzi w środowy poranek. 12 sierpnia aktorka wróciła wspomnieniami do koncertu, na którym miała okazję być 14 lipca. Choć minęło już sporo czasu od tego wydarzenia, to emocje wciąż nie opadły.
"Ale to już było. Tylko cały czas czasu za mało... Ale chcę się podzielić wrażeniami. Lepiej późno niż później - prawda?" - zaczęła.
Liszowska ogłosiła i się zaczęło. Poruszenie w komentarzach
Aktorka nie miała wcześniej przestrzeni na to, by podzielić się ze światem swoimi wrażeniami z koncertu, teraz jednak udało jej się to nadrobić.
"(...) Bad Bunny... latynowski głos dzisiejszych czasów... Ważny głos... niekoniecznie tylko w kwestii muzyki... Szlaki przetarł m.in. Ricky Martin, którego mogłam w Krakowie widzieć zaledwie tydzień wcześniej... Bad Bunny... to nie był tylko koncert... to było wydarzenie, które trudno opisać" - uzewnętrzniła się.
Choć wydawać by się mogło, że po miesiącu emocje związane z koncertem nieco opadły, Joanna Liszowska z radością wspomina muzyczne wydarzenie:
"(...) Energia jaka płynęła od widzów jest nie do opisania... Po raz pierwszy miałam większą potrzebę filmowania ludzi i ich cudownej mocy na widowni niż sceny. On tak chciał... tak to zbudował i tak to przeprowadził.. (...) Biodra chodzą same, a uśmiech...nie da się go zatrzymać" - podsumowała.
Internauci docenili wpis Lisowskiej, co najlepiej widać w komentarzach:
- "Koncert świetny, pozdrawiam";
- "Ja tam byłam i również do dziś wspominam";
- "Ślicznie pani wygląda. Fryzura rewelacja i kocham te buty!";
- "Jesteś cudowna" - pisali.

ZOBACZ TAKŻE:
Potwierdziły się szczęśliwe doniesienia ws. Liszowskiej. Zanosiło się od dawna
Joanna Liszowska nie traci nadziei. Na jedno wciąż nie przestaje liczyć. "Jestem tego pewna"
Mikołaj Roznerski pokazał nagranie z kobietą. To znana aktorka








