Jan Frycz nie żyje. Wybitnego aktora pożegnali bliscy oraz znajomi z branży
W poniedziałek media obiegła niespodziewana informacja o śmierci Jana Frycza, otwiera się w nowym oknie. Wybitny aktor zmarł dwa dni wcześniej w wieku 72 lat. Odszedł w otoczeniu najbliższych.
Dopiero po czasie okazało się, że Frycz od dłuższego czasu zmagał się z chorobą. O jego problemach zdrowotnych wiedzieli jedynie członkowie rodziny oraz najbliżsi przyjaciele z branży.
Śmierć Jana Frycza poruszyła nie tylko fanów jego talentu, ale przede wszystkim bliskich. Aktora we wzruszających wpisach w mediach społecznościowych pożegnali jego najbliżsi, otwiera się w nowym oknie: córki Olga i Gabriela, syn Michał oraz zięć Albert Kosiński.
Publiczne kondolencje rodzinie złożyły również gwiazdy świata kultury i filmu. Wśród nich znaleźli się między innymi Małgorzata Kożuchowska, otwiera się w nowym oknie, Jan Englert, otwiera się w nowym oknie, Katarzyna Grochola, otwiera się w nowym oknie oraz Grażyna Szapołowska, otwiera się w nowym oknie.
Najstarsza córka Jana Frycza ponownie zabrała głos. Pokazała wzruszające kadry
Choć najstarsza córka Jana Gabriela Frycz o emocjach towarzyszących jej po śmierci ojca napisała w mediach społecznościowych już w poniedziałek, nie była to jej ostatnia publikacja. Aktorka postanowiła podzielić się na Instagramie kolejnymi kadrami dokumentującymi jej relację z Janem Fryczem.
Opublikowała między innymi zdjęcie wykonane przed teatrem oraz fotografię ze świąt, na której pozują razem przy choince.
"Kilka lat temu w święta" - podpisała kadr.
Gabriela zdecydowała się także pokazać archiwalne zdjęcie z dzieciństwa. Na fotografii widać kilkuletnią aktorkę w towarzystwie znanego ojca.
"Dziękuję za wszystko... Serce pęka" - napisała przy fotografii.
Nie da się ukryć, że odejście ojca było dla 48-latki niezwykle bolesnym doświadczeniem.

Jan Frycz nie miał łatwego życia prywatnego. Ślub brał trzy razy
Niewiele osób wie, że Jan Frycz miał dość skomplikowane życie uczuciowe, otwiera się w nowym oknie. Aktor trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu.
Jego pierwszą żoną była koleżanka ze studiów, Grażyna Laszczyk. Zakochani byli bardzo młodzi, gdy zdecydowali się na ślub. Choć doczekali się narodzin córki, ich związek nie przetrwał próby czasu.
Drugą żoną aktora była Agata, z którą doczekał się piątki dzieci. Także to małżeństwo po latach zakończyło się rozwodem. Sam Frycz przez długi czas przyznawał, że rozstanie uważał za swoją największą życiową porażkę.
Po rozwodzie aktor nie planował szukać nowej miłości. Los postawił jednak na jego drodze Małgorzatę, młodszą od niego o 12 lat. To właśnie z nią ostatecznie związał się na stałe. Małżonka pozostała u jego boku aż do ostatnich chwil życia.
Zobacz też:








