Reklama

Reklama

Reklama

Piłkarze pod ostrzałem Folwarskiej. Ujawniła coś zaskakującego

Edyta Folwarska (33 l.) nie mogła dłużej utrzymać języka za zębami. Celebrytka opowiedziała o nadużyciach, których - rzekomo - dopuszczają się niektórzy sportowcy w stosunku do swoich kobiet. Nikt się tego nie spodziewał...

Folwarska zdradza kulisy życia piłkarzy

Edyta Folwarska coraz śmielej podejmuje w mediach tematy tabu, które zwykle nie są dopuszczane do publicznej debaty, ale wielu szepcze o nich po kątach. Autorka powieści "Pokusa", która odziera z tajemnic świat polskiego show-biznesu zdecydowała się opowiedzieć o tajemnicach życia gwiazd sportu, które prywatę starają się trzymać schowaną za zamkniętymi drzwiami. Aż trudno uwierzyć, co próbują ukrywać przed światem...

Reklama

"Ja zaczynałam od piłki nożnej, boksu i pływania. Środowisko piłkarskie nie jest mi obce, bo znam wielu piłkarzy prywatnie, przyjaźnimy się, znam też wielu ze względu na moje koleżanki, które chciały być "wag’s" i przeżyły bardzo przykre historie. Opowiadałyśmy je sobie, jak to dziewczyny. Ta zapłakana, ta zapłakana... Pomyślałam, że wykorzystam tę wiedzę w książce" - wyznała Edyta Folwarska w wywiadzie dla radia Supernova.

Edyta Folwarska o mobbingu w mediach. Wspiera Wendzikowską!

Temat mobbingu coraz częściej pojawia się w polskich mediach i zwykle zahacza o rejony związane z telewizją. Niedawno prawdę o pracy w redakcji TVN wyjawiła wieloletnia pracownica stacji, była reporterka "Dzień Dobry TVN" Anna Wendzikowska. Dziennikarka przyznała publicznie, że nie mogła liczyć na urlop macierzyński i w trakcie ciąży pracowała w zawodzie, by nie stracić głównego źródła utrzymania, a ponadto przyznała się także do myśli samobójczych.

Jej wyznanie sprowokowało innych pracowników stacji do przedstawiania swoich historii związanych z pracą pod banderą TVN. Niestety, nie mieli nic dobrego do powiedzenia o tym pracodawcy.

Cegiełkę do całej sprawy postanowiła dołożyć także Edyta Folwarska, która od 19 lat rozwija się w zawodzie dziennikarki. Przeżyła "piekło" tak jak Wendzikowska?

"Powoli, jeśli chodzi o środowisko dziennikarskie, wychodzą na jaw takie kwiatki, jak historia Anny Wendzikowskiej, która ujawniła, dlaczego odeszła z TVN-u. Myślę, że wiele aktorów i aktorek również mogłoby opowiedzieć, jak wyglądają kulisy planów niektórych sesji zdjęciowych, jak wygląda praca w telewizji. Przecież mobbing jest na porządku dziennym. Sama to przeżywałam. Ile razy z płaczem wróciłam do domu? Mówię o telewizji i ogólnie o pracy w mediach. Ile razy ja chciałam rzucić tę robotę... Ale przecież kocham to, kocham pracę z gwiazdami, przeprowadzać wywiady, pracę przed kamerą. I co? Albo zaciskasz zęby i realizujesz swoje marzenia, znosząc ten mobbing. Albo idziesz pracować na kasie" - dodała Folwarska.

Książka Edyty Folwarskiej zostanie zekranizowana. Co czeka widzów w "Pokucie"?

Edyta Folwarska ma się, czym chwalić. Ekranizacja jej "Pokusy" niebawem podbije wielkie ekrany w Polsce i kilku innych krajach. Film ujawni nadużycia i mobbing w środowisku piłkarskim. W rolę głównej bohaterki wcieliła się córka znanego aktora Helena Englert, która ledwie zdołała uciec przed gwałtem, gdy zorientowała się, że ktoś dosypał jej czegoś do drinka.

"Helenę to spotkało. Faktycznie, ktoś jej coś dosypał do drinka. Na szczęście nic jej się nie stało, uratowały ją przyjaciółki, zajęły się nią. Ona bardzo dobrze wiedziała, jak to zagrać, ponieważ naprawdę to przeżyła" - mówiła "Super Expressowi" Maria Sadowska.

Na planie Helenie towarzyszył Piotr Stramowski, który odegrał rolę głównego bohatera. Film trafi do polskich kin już 27 stycznia.

Zobacz też:

Poruszające wieści o córce Englertów! Maria Sadowska ujawniła wstrząsającą historię o pigułce gwałtu

Helena Englert w pikantnych scenach w trójkącie! Pierwszy raz w historii kina!

Sadowska mieszka w domu po legendzie kina. Ma w nim szczególną tradycję

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy