Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Krzysztof Skiba z zespołem na Polsat Hit Festiwalu. Motyw przewodni: lata 90.
Krzysztof Skiba występuje z zespołem od 1988 roku. W ciągu tych kilku dekad dorobili się oni aż 20 albumów (ostatni ukazał się w 2024). Formacja ma na swoim koncie co najmniej parę kawałków, których tekst zna cała Polska.
Dzięki długiemu funkcjonowaniu w branży muzycznej wokalista mógł na własne oczy obserwować, jak się ona zmieniała. Szczególnie wyjątkowe była dla niego ostatnia dekada XX wieku, której muzycy poświęcą swój show na koncercie "Gdzie się podziały tamte prywatki" w sobotę, 23 maja na Polsat Hit Festiwalu.
Oglądaj Polsat Hit Festiwal w Polsat Box Go
"Lata 90. to były lata pełne energii i miłości. Nie było internetu, a sprzedawaliśmy mnóstwo płyt, graliśmy koncerty. Teraz chcemy przypomnieć wszystkim lata 90. i zrobimy to właśnie w Sopocie. Muzyka lat 90. ma swoją siłę. To były świetne (...) przeboje. Ludzie doskonale te czasy pamiętają" - mówili w rozmowie z serwisem Muzyka Interia.
Krzysztof Skiba zaskoczył szczerym wyznaniem. Tak mówi o przeszłości
W rozmowie z Pomponikiem Skiba i Dżej Dżej, czyli Jacek Jędrzejak, ponownie wrócili myślami do tej pamiętnej dekady.
"To była (...) [fala - przyp. aut.] przebojów. Szczególnie właśnie te zespoły, które wtedy jeździły w trasy, grały koncerty, cieszyły się dużym uznaniem i naprawdę ten klimat wraca. To oczywiście był taki czas (...) niepokoju, trochę też wolności, ale i nadziei. I w tym momencie myśmy nieśli otuchę muzyczną i pocieszenie. (...) Teraz oczywiście jest to wszystko zupełnie już poukładane, ale ja wspominam te czasy naprawdę fantastycznie" - wyznał piosenkarz naszemu reporterowi.
Głosuj w plebiscycie "Hit Roku Interii"!
Basista wskazał na jeszcze inny aspekt owego okresu.
"To były też piękne czasy dla rock and rolla. Nawet czasami, jak opowiadamy, to ludzie nie chcą w to wierzyć. Tam nie było grania w planszówki przy zerówkach. Tam było wszystko na pełnej mocy. I myślę, że te czasy chyba nie wrócą, ale myśmy je przeżyli. Jesteśmy z tego powodu szczęśliwi" - dopowiedział.
Skiba ujawnił kulisy branży. Nie do wiary, jak się to kiedyś załatwiało
Jędrzejak przyznał, że dobrze się wtedy zarabiało. Ale nie od razu. Na początku artyści nie mogli korzystać z pełni zysków ze względu na drugi obieg ich twórczości.
"Jak zostało to uregulowane, no to już zarobki wyglądały lepiej oczywiście" - skomentował w wypowiedzi dla Pomponika Skiba, dodając, że kwoty za występ są oczywiście nieporównywalne do dzisiejszych.
Wówczas kwestie finansowe załatwiało się zresztą w dość nieformalny sposób.
"Przychodził facet, w foliówce miał kasę i po prostu pieniądze zwinięte w gumkę. To jest taki barwny koloryt tamtych czasów" - opowiadał Dżej Dżej.
Tempo pracy też było wtedy ogromne.
"Podziwiam naszą kondycję w tamtych czasach. Teraz, jak zagramy trzy koncerty w weekend, to już jesteśmy trochę zmęczeni, bo jednak mamy swoje lata. Natomiast wtedy graliśmy rzeczywiście trasy po 30 koncertów, non stop, codziennie. To było coś normalnego" - mówił Skiba.
Oglądaj Polsat Hit Festiwal w dniach 22-24 maja na Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Krzysztof Skiba i Jędrzejak bez ogródek o emeryturach. "Każdy dostaje tyle, ile sobie wypracował"
Zwrot akcji u Skiby i jego młodszej żony. Już huczy o trzecim ślubie 61-letniego muzyka
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








