Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ewa Kasprzyk nie wytrzymała w "Tańcu z gwiazdami". Skierowała się do wyjścia
W "Tańcu z gwiazdami" aż buzuje od emocji.
Tuż po choreografii Kamila Nożyńskiego i Izabeli Skierskiej, którzy zatańczyli do piosenki Kayah i Dawida Kwiatkowskiego, głos zabrała m.in. Ewa Kasprzyk.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Kayah, (...) powiedziałaś 'Proszę, tańcz', i Kamil zatańczył. Na początku, jakbym nie wiedziała, że to jest cza-cza, to bym się trochę zastanawiała, ale później, jak (...) zrobiłeś te long stepy, to wiedziałam, że już pójdziesz" - mówiła aktorka, chwaląc się swoją znajomością branżowych pojęć.
Nietypowa sytuacja w "Tańcu w gwiazdami". Ewa Kasprzyk nagle wstała i oznajmiła: "Ja wychodzę"
Niespodziewanie jurorka zdecydowała się na zaskakujący ruch.
"Każdy powinien robić to, co mu najlepiej wychodzi. I dlatego ja wychodzę" - powiedziała nagle, po czym wstała i skierowała się do wyjścia.
Współpracownicy nie mogli jej na to pozwolić. Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i wspomniana wokalistka od razu zaczęli nalegać, by Kasprzyk została z nimi.
"Zostań, Ewa, jesteś naprawdę w tym dobra. Wróć" - zachęcał Krzysztof Ibisz.
Na szczęście gwiazda dała się przekonać i wróciła na swoje miejsce, aby dalej oceniać występy par.
Zobacz też:
Niespodziewany zwrot w "Tańcu z gwiazdami". To pierwszy raz w historii show
Wielkie emocje w "Tańcu z gwiazdami". Znane twarze nie tylko na parkiecie
Wyjątkowy gość w "Tańcu z gwiazdami". Kayah dołącza do jurorów [NA ŻYWO]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








