Jakiś czas temu Michał Wiśniewski wywołał niemałe poruszenie, ogłaszając publicznie, że rozwodzi się z piątą żoną.
"To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę [...] o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki - żebyśmy przez to przeszli" - przekazał muzyk na Instagramie.
Pola Wiśniewska nie pokusiła się o własne oświadczenie, ale za to zaczęła zamieszczać dość wymowne cytaty w sieci:
"Przypomnienie na dziś: Życie jest wystarczająco trudne, dlatego otaczaj się ludźmi, którzy dają ci komfort, spokój i poczucie bezpieczeństwa", "Przypomnienie na dziś: Twoje następne łzy będą łzami szczęścia" - pisała Pola.
Od tamtej pory piąta żona Michała jest o wiele bardziej aktywna w social mediach, choć wprost nie komentuje rodzinnego zamieszania.
Rozwód z Wiśniewskim doprowadził do niespodziewanego zwrotu. Pola Wiśniewska nic nie wiedziała
Bez wątpienia jednak zrobiło się o niej teraz bardzo głośno. Nic dziwnego, że Pola zaczęła być brana pod uwagę jako kandydatka do programów telewizyjnych.
Ostatnio gruchnęły wieści, że pójdzie śladami Dominiki Tajner, czyli poprzedniej żony Michał i weźmie udział w nowej edycji "Królowej przetrwania". Portal Kozaczek podał, że kobieta jest brana na poważnie przez TVN.
Pudelek postanowił skontaktować się z samą zainteresowaną, by potwierdzić te rewelacje. Pola była jednak w niemałym szoku, gdy się dowiedziała o medialnych doniesieniach:
"Naprawdę? Ja o tym nic nie wiem. Więc cóż, jest to plotka" - oznajmiła Pola Wiśniewska.
Cóż, być może produkcja jeszcze nie zdążyła do niej zadzwonić z ofertą. Widzielibyście ją w dżungli?
Zobacz też:
Nie cichnie afera wokół Wiśniewskich. W końcu Pola zabrała głos ws. powrotu Michała do Mandaryny
Wiśniewski tuż po występie uciekł z Opola. Nie do wiary, co powiedział








