Kariera Sochy nie zwalnia tempa. Ale to co innego daje jej największą satysfakcję
Małgorzata Socha to znana aktorka, która cieszy się ogromną sympatią widzów.
Szeroka publiczność pokochała ją za "Na Wspólnej", a potem "BrzydUlę" i "Przyjaciółki". Dzisiaj gwiazda ma na koncie niemal 90 ekranowych produkcji, w tym te, w których udziela głosu na ścieżce dubbingowej.
Obchodząca dopiero co, bo 23 kwietnia, 46. urodziny gwiazda nie narzeka na brak zadań. Oprócz obowiązków związanych z wyuczonym zawodem Gosia jest też przecież prężnie działającą influencerką, którą obserwuje na Instagramie ponad milion osób.
Najważniejsze jest jednak dla niej zupełnie co innego.
"Nie mam takiego poczucia, że chcę osiąść na laurach, bo jeszcze daleko mi do tego. Mam satysfakcję z tego, co się w moim życiu wydarzyło, a takim prawdziwym spełnieniem na pewno jest moja rodzina. A cała reszta - niech się dzieje, bo uwielbiam ludzi i swoją pracę, więc to też daje mi takiego fajnego drive'a" - powiedziała w rozmowie z TVN-em.
A jakby było jej jeszcze mało wrażeń, Socha nagle zaskoczyła wszystkich nowym zajęciem.
Socha kryła się, jak mogła, ale to na nic. Ludzie od razu ją przejrzeli
Małgorzata Socha postanowiła pokazać się widzom w zupełnie innej niż na co dzień roli. Na zaproszenie "Dzień Dobry TVN" wzięła udział w akcji "Wiosna", w ramach której miała za zadanie wcielić się - zupełnie jak niedawno Justyna Steczkowska, sprzedająca warzywa na targu - w ekspedientkę w sklepie ogrodniczym.
"Nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie zmienić zawód. Jestem jak Irena Kwiatkowska, żadnej pracy się nie boję" - odpowiedziała jednemu ze zdziwionych klientów, cytując słynny tekst z "Czterdziestolatka".
Gwiazda chciała skupić się na swoich nowych obowiązkach i wtopić się w tłum, ale nie do końca się to udało.
"Sprzedałam pierwsze kwiatki. To było bardzo ciekawe. Zasłaniałam się, czym mogłam - czapeczką, daszkiem, kwiatkiem, a pan i tak mnie rozpoznał. Najważniejsze, że [klienci - przyp. aut.] kupili więcej, niż planowali" - relacjonowała w materiale śniadaniówki.
Nieoczekiwany zwrot ws. Sochy. Z tej strony ludzie jej nie znali. Nie do wiary, co zrobiła publicznie
Socha będzie ciepło wspominać to niecodzienne wyzwanie.
"Najprzyjemniejsze jest to, że ma się do czynienia z ludźmi. Warto coś takiego zrobić, warto wyjść ze swojej strefy komfortu i zrobić coś innego. To zawsze nas rozwija, uczy też innej perspektywy" - mówiła po fakcie.
Z obsługi aktorki byli zadowoleni zarówno kupujący, jak i właścicielka sklepu. Doceniła zwłaszcza zaangażowanie i pracowitość Małgorzaty.
"W czasie, gdy klienci byli nieobecni, to Małgosia cały czas wynajdowała sobie pracę. Dokładała kwiatki, przestawiała. Rozpływam się, cóż mogę więcej dodać? Jestem zachwycona" - mówiła kobieta.
Zobacz też:
Małgorzata Socha podzieliła się swoim szczęściem. Ludzie nie mieli pojęcia. "Niech się dzieje"
Niespodziewany zwrot ws. Sochy. Zaraz opuści kraj. Oto co naprawdę się za tym kryje
Wszyscy myśleli, że małżeństwo Sochy jest idealne, a tu takie wieści. Potwierdziła








