Socha przyznała się do kryzysów w małżeństwie
Małgorzata Socha i jej mąż, Krzysztof Wiśniewski, poznali się ponad dwie dekady temu. Mężczyzna nie jest osobą z branży, ale od czasu do czasu towarzyszy żonie na salonach.
Para wzięła ślub w 2008 roku i doczekali się trojga pociech: dwóch córek i syna. Ich związek z racji tego, że trwa już tak długo, uchodzi za niemal idealny. Nie mają na koncie żadnego skandalu, które są typowe dla gwiazd i celebrytów, nie obnoszą się też ze swoim uczuciem w mediach.
Jak się jednak okazuje, wbrew temu co myślą inni, im też zdarzają się kryzysy, co Małgorzata Socha przyznała otwarcie w najnowszym odcinku programu "Autentyczni".
"Są większe, mniejsze. Nie ma idealnych związków. I chyba z każdego kryzysu wychodzimy obronną ręką, bo coraz więcej dowiadujemy się nawet nie tyle o sobie, tylko o nas jako o parze. Bo my się też zmieniamy, mamy też swoje spostrzeżenia na ten temat, jak chcemy, żeby budować naszą rodzinę" - wyznała.
Następnie dodała, że to rodzina jest tym, co ich scala i sprawia, że nawet gdy jest trudno, walczą o siebie: "Najważniejsze, żebyśmy się dogadali, bo mamy poczucie, że rodzina i dzieci to nasz wspólny cel. To jest coś, co nas absolutnie za każdym razem na nowo scala".
Weekendy spędza tylko z najbliższymi
W programie "Autentyczni" Małgorzata Socha przyznała również, że wprawdzie dużo pracuje, jednak weekendy stara się rezerwować tylko dla najbliższych. Z tego też powodu zrezygnowała z gry w teatrze.
Aktorka wyznała, że są jednak także plusy tego, że w tygodniu sporo jej nie ma. Otóż dzięki temu jej bliscy są bardziej samodzielni i potrafią się zorganizować. Ona sama zaś stara się nad tym wszystkim trzymać pieczę. "Staram się, żeby ta logistyka była - kolokwialnie rzecz ujmując - ogarnięta" - powiedziała.
Zobacz też:
Tak będą wyglądać święta Małgorzaty Sochy. Aktorka już tego nie kryje
Dwa miesiące po decyzji Polsatu ws. "Przyjaciółek" Małgorzata Socha mówi wprost. Cieszy ją jedno
Małgorzata Socha pokazała zdjęcia swojego domu. Kompletna ruina








