Dancewicz po latach wyznała o romansie z Kondratem. Wszystko stało się jasne
Zarówno Marek Kondrat, jak i Renata Dancewicz to jedne z najbardziej wyrazistych postaci polskiego kina. Widzowie pokochali ich za role, które pozostały w pamięci na długo, a przy okazji wywoływały nie lada plotki.
Renata Dancewicz w najnowszej rozmowie z Aleksandrą Czajkowską w cyklu "Zza Kadru" postanowiła ostatecznie rozprawić się z mitami, które narosły wokół jej życia prywatnego i zawodowego. Po latach wyznała, co łączyło ją z Markiem Kondratem i czy faktycznie mieli romans.
Warto przypomnieć, że aktorka w czasach, gdy występowała u boku starszego kolegi po fachu, odgrywała dość odważne sceny. Wtedy była uważana przez widzów za uosobienie kobiecości. A to niekoniecznie jej się podobało, ponieważ się krępowała.
"Wystawienie się na widok publiczny jest wstydliwe. Zdecydowana większość osób nie jest zadowolona z tego, jak wygląda (...) Nie byłam przecież pierwszą aktorką, która je grała. Kino lat 80. i 90. było pełne takich scen i wiele aktorek miało je w swoim dorobku" - mówiła w rozmowie aktorka.
Późnym wieczorem nadeszły wieści ws. Kondrata. Dancewicz odniosła się do romansu sprzed lat
Oczywiście największe emocje w tamtych latach budziła jednak jej elektryzująca relacja z ekranowym partnerem - Markiem Kondratem. Ich wspólne, niezwykle zmysłowe i odważne kadry w filmach sprawiły, że ludzie byli przekonani o jednym: między tą dwójką musi iskrzyć także poza planem. Plotki o gorącym romansie regularnie trafiały na pierwsze strony gazet.
Po latach Renata Dancewicz ujawniła, że Marek Kondrat zrobił na niej ogromne wrażenie już od pierwszego momentu, kiedy go ujrzała.
"Marek jest fantastycznym aktorem i człowiekiem. Kiedy pierwszy raz spotkałam się z nim na planie Janusza Majewskiego (...) i byłam zachwycona" - wyznała szczerze Dancewicz.
Przez pryzmat wspólnych scen nie brakowało insynuacji, że dwójkę aktorów łączy coś więcej. Renata Dancewicz przyznała w rozmowie, jak było naprawdę.
"Na planie panowała dobra atmosfera i zawarłam tam przyjaźnie, które trwają po dziś. Aczkolwiek byłam bardzo zdziwiona, kiedy prasa zaczęła pisać o naszym romansie, tylko dlatego, że mieliśmy [odważne - przyp. red.] sceny i zagraliśmy w kilku produkcjach z rzędu. Plotki oczywiście były wyssane z palca - nigdy nawet nie byliśmy razem na kawie" - podsumowała aktorka.
Byłaby z nich ładna para?
Zobacz też:
Pazura po latach wyjawił ws. Kondrata. Najbardziej żałuje jednego
Potwierdziły się doniesienia ws. Marka Kondrata. Podjął decyzję o powrocie








