Krzysztof z "Rolnik szuka żony" nie był tym właściwym dla Agi
W 12. sezonie "Rolnik szuka żony" Agnieszka przyjechała do Krzysztofa Skorulskiego z Londynu, gdzie pracowała jako trenerka na siłowni. Ich związek nie przetrwał jednak nawet do finału, a po kilku miesiącach okazało się, że Aga znalazła innego ukochanego.
W maju 2026 roku przedstawiła wszystkim partnera, dając do zrozumienia, że to on, a nie Krzysztof, był tą "właściwą osobą". I rzeczywiście - choć rolnikowi nie udało się jej namówić na powrót do kraju, nowy wybranek zrobił to bez trudności. Na Instagramie ogłosiła, że wraca "z przekonaniem, że czeka na nią nowy, cudowny rozdział".
Agnieszka z "Rolnik szuka żony" już wróciła do Polski
29 lipca Aga zamieściła film, w którym zrelacjonowała swój powrót do kraju. Zapewniła, że Londyn zawsze pozostanie dla niej ważnym miejscem. Wraca jednak do Polski z poczuciem, że to właściwy moment, jest w pełni spokojna i szczęśliwa.
Fani nie mogli jednak uwierzyć, gdzie zamieszkała Agnieszka. Uczestniczka 12. sezonu "Rolnika" pokazała bowiem, że dom, w którym zaczyna nowe życie z zakochanym, znajduje się na wsi.
Dla widzów programu to już było za dużo. Zaczęli dopytywać, czemu wcześniej nie chciała zamieszkać na wsi, a teraz już nie jest to dla niej problemem. W końcu postanowiła wydać oficjalne oświadczenie w sieci.
"Napisał do mnie pan, że on nie rozumie, dlaczego ja się znalazłam na wsi, że przecież to nie jest moje towarzystwo, że ja nie pasuję do wsi. I właśnie dziś się odnoszę do tych wiadomości, które dostawałam nie tylko od niego, ale też od innych osób" - zaczęła.
Aga z "Rolnika" tłumaczy się tuż po powrocie do kraju
Agnieszka już wcześniej pokazywała zdjęcia ze swojego nowego domu. Pisała o nim, że takie miejsca "przypominają, że najprostsze rzeczy bywają najlepsze" i że "cały chaos w nich nagle cichnie".
W oświadczeniu, jakie wydała w piątek, doprecyzowała, że tak naprawdę mieszka w małym miasteczku, a do takiej "prawdziwej wsi" ma 2 kilometry. Przede wszystkim podkreśliła jednak, że zamieszkanie na wsi nie jest dla niej niczym nowym, bo właśnie z niej pochodzi.
"Jestem dziewczyną ze wsi. Zawsze nią byłam. To, że mieszkałam w Londynie, rozwijałam się i zostałam trenerką personalną, nie zmieniło tego, skąd pochodzę i gdzie naprawdę czuję się szczęśliwa" - tłumaczy Aga.
Była kandydatka Krzysztofa odpowiedziała też na komentarze osób twierdzących, że "wieś to nie jest jej miejsce" i że na pewno nie będzie tu szczęśliwa. Wyjaśniła, czemu jest wręcz odwrotnie.
"A ja nie przeprowadziłam się na wieś. Ja po prostu wróciłam do swoich korzeni. Bo sukces nie dla każdego wygląda tak samo. Dla jednych to życie w wielkim mieście i ogromne możliwości zawodowe. Dla mnie to możliwość robienia tego, co kocham, i jednocześnie budowania życia w miejscu, które od zawsze było moim domem. Nie wróciłam na wieś. Wróciłam do siebie" - dodała na koniec.

Zobacz też:
Zakochana Aga z "Rolnika" nadała komunikat już z Polski. Krzysztof może się tylko przyglądać
Krzysztof z "Rolnik szuka żony" przerywa milczenie. Słowa Agi o ukochanym to było za dużo
Krzysia z "Rolnika" zastąpił wysoki przystojniak. Aga pokazała nowego partnera








