Odszedł Jan Frycz. Ministerstwo Kultury czeka na decyzję
Odejście Jana Frycza spowodowało wielki smutek w całym środowisku artystycznym. W sprawie pogrzebu aktora zostały podjęte pierwsze działania. Nie wiadomo jednak, jaki będzie charakter uroczystości.
"Ministerstwo otrzymało wniosek od ZASP-u. Ostateczną decyzję musi podjąć Kancelaria Premiera oraz rodzina. Jak na razie nie dostaliśmy tych decyzji, a więc nic oficjalnego nie można powiedzieć. Datę pogrzebu również ustala rodzina. Będziemy informować na bieżąco" - powiedział "Super Expressowi" rzecznik Ministerstwa Kultury.
Kluczowa będzie decyzja rodziny Jana Frycza. To oni zdecydują o terminie ceremonii oraz jej rodzaju.
Jan Frycz założył dużą rodzinę. Tak pożegnała go Olga Frycz z bratem
Przypomnijmy, że dorosłe pociechy Jana Frycza pożegnały go nie kryjąc swoich uczuć.
"Kochaliśmy tatę bardzo i najważniejsze, że o tym wiedział. Dla moich dzieci był najkochańszym dziadkiem. Dziękuję wszystkim za dobre słowa, pamięć i wsparcie. Ostatnie lata były piękne. A tamten spacer z Helenką i tatą bardzo miło wspominam" - napisała Olga Frycz na Instagramie, która wychowuje trójkę pociech: Helenę, Zofię i Jana.
"Pozostawiłeś po sobie tak wiele dobra, piękna i życiowej sztuki. Byłeś dla mnie ojcem, który mnie rozumiał. Ojcem, który potrafił zadzwonić co chwilę tylko po to, żeby zapytać: "Jaka sytuacja na horyzoncie?". Tym jednym zdaniem zawsze dawałeś mi poczucie, że jesteś obok" - napisał z kolei brat Olgi Frycz i syn Jana Frycza, Michał.
Przypomnijmy, że Jan Frycz z pierwszą żoną doczekał się córki Gabrieli, a z drugą - Olgi, Marii, Antoniego, Michała i Wojciecha. Trzecią żoną aktora została Małgorzata Frycz.

Czytaj też:
Późnym wieczorem Andrzej Grabowski wyjawił prawdę ws. śmierci Frycza. Jest tak jak ludzi myśleli
Żona Olbrychskiego pożegnała Jana Frycza. Ujawniła szczegóły ich ostatniej rozmowy. "Niewyobrażalne"








