Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Michał Wiśniewski i Mandaryna dali sobie kolejną szansę
Michał Wiśniewski przechodzi ostatnio wyjątkowo burzliwy okres w życiu miłosnym. Niedawno przyznał oficjalnie, że nie udało mu się uratować piątego małżeństwa i wraz z Polą Wiśniewską podjął decyzję o rozwodzie.
Byli wybrankowie formalnie wciąż nie doczekali się decyzji sądu w tej sprawie, ale pomimo tego lider Ich Troje wszedł w kolejną relację.
Wiadomość o tym, że czerwonowłosy muzyk i Mandaryna 20 lat po rozstaniu postanowili dać sobie kolejną szansę, wywołała wśród fanów ogromne poruszenie.
Druga żona wokalisty zapewnia, że para jest ze sobą bardzo szczęśliwa i ma nadzieję na to, że nie popełni błędów z przeszłości.
Mandaryna może liczyć na wsparcie Wiśniewskiego w "TzG"? Postawił sprawę jasno
Teraz jednak piosenkarka skupiona jest przede wszystkim na udziale w "Tańcu z gwiazdami". Jak do tej pory celebrytka nie pokazała pełni swoich możliwości, ale zapowiada, że w kolejnych odcinkach będzie chciała dać z siebie wszystko.
Uczestniczka 19. odsłony "TzG" może liczyć na wsparcie swojego wybranka. Michał Wiśniewski co prawda nie pojawił się jeszcze w studiu, by z publiki kibicować Mandarynie w rywalizacji o Kryształową Kulę, ale jakiś czas temu opublikował wymowny wpis, w którym wyraźnie zaznaczył, że jest pod wrażeniem tego, co Marta i Krystian Rzymkiewicz prezentują na parkiecie.
Teraz gwiazdor sceny postanowił publicznie zwrócić się do partnerki i wyznać prawdę o swoich emocjach.
"Gdyby nie to, że Marta dba o mnie tak, jak tylko można dbać o kogoś na odległość, to pewnie zrobiłbym się zazdrosny. Bo oni pokazują intymność nie tylko na parkiecie przed milionami, ale i na zwykłym treningu, gdzie nie ma świateł ani kamer. Tylko lustro i zmęczenie. Krystianie - nie obraź się, ale kompletnie nie widać różnicy wieku. Wasza synergia jest ponadpokoleniowa" - przekazał w mediach społecznościowych.
Odważne wyznanie Michała Wiśniewskiego. Nazwał ją "miłością swojego życia"
W dalszej części wpisu zdobył się na niezwykłą deklarację i nazwał Mandarynę "miłością swojego życia".
"I teraz ta trudniejsza część. Nikt tu nikomu na nic nie pozwala - Marta nie potrzebuje mojej zgody. Ale taki program kosztuje. Ją treningi, a mnie jej nieobecność. Mój kawałek roboty to wytrzymać ciszę w telefonie, kiedy ona ma przed sobą sześć albo osiem godzin na sali (...). Dlatego dziś proszę Was o SMS-y na miłość mojego życia" - podsumował jednoznacznie.
Czy romantyczny gest piosenkarza sprawi, że jego druga połówka złapie wiatr w żagle?
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.

Zobacz też:
"Nawet jej nie mówiłam!". Mandaryna o reakcji mamy na powrót do Michała
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








