Marcin Meller od wielu lat związany jest z dziennikarstwem. Przez lata zajmował stanowisko reportera w tygodniku "Polityka", a w latach 2011-2012 pisał artykuły dla "Wprost", by następnie zapracować na wieloletnią współpracę z "Newsweekiem".
Poza pracą w redakcjach czasopism, dziennikarz pełnił rolę prezentera w programie śniadaniowym "Dzień Dobry TVN".
Od 2005 do 2008 roku współprowadził "Dzień Dobry TVN" u boku Kingi Rusin.
Wydawało się, że jego kariera była wówczas w rozkwicie, aż nagle zdecydował się na odejście z programu. Niedługo potem media obiegły plotki na temat tego, że to Kinga Rusin miała wpłynąć na jego rezygnację. Mówiono wówczas o tym, że relacje tej dwójki nie układały się najlepiej poza kamerami i negatywnie wpływało to na prace redakcji.
Meller o udziale w "Dzień Dobry TVN". "Ja się bawiłem tym świetnie"
Dziennikarz nie raz starał się położyć temu kłam i opowiadał o tym, że lubił pracę w śniadaniówce. Podkreślał również, że odszedł przez "zmęczenie materiału", a nie przez Rusin.
"Ja się bawiłem tym świetnie. Dla mnie "Dzień dobry TVN" było oknem na to, czym żyje Polak. Dzięki dokumentacji robionej przez kilkudziesięciu redaktorów dowiadywałem się, czym żyją rodacy. (...) Przyznaję, były tematy, które mnie kompletnie nie interesowały i było to po mnie widać" - mówił w podcaście "Wojewódzki&Kędzierski".
Meller znów usłyszał pytanie o wpływ Rusin na jego angaż w TVN. Wymowna reakcja
Temat jednak wciąż nurtuje opinię publiczną i wraca do dziennikarza niczym bumerang. W najnowszej rozmowie z Żurnalistą Meller znów usłyszał pytanie o znaną koleżankę.
Nie zbył go milczeniem, lecz w kilku słowach wyjaśnił całą sytuację. Podkreślił, że jego powrót do formatu i praca z Magdą Mołek nie wiązały się z niechęcią do Rusin.
"Nie, słuchaj. Pozdrawiam Kinię. Było tak, że po tym całym rozstaniu i w ogóle, myśmy potem ze dwa razy prowadzili razem. Nawet były takie podchody, pytania. Nie, teraz prowadziłem z Magdą dlatego, że do końca przez ostatnie sześć lat programu pracowałem z Magdą. Tyle" - zaznaczył lekko poirytowany.
Zobacz także:
To miał być kolejny spokojny dzień. Tego, co się wydarzyło, nie było w planach
Miał być zięciem Rusin, jednak nagle rozstał się z Polą Lis. Wybrał znaną modelkę
Wieści ws. małżeństwa Mellerów dotarły niespodziewanie. "Rzadko się widujemy"








