Doda od pewnego czasu mocno angażuje się w działania na rzecz czworonogów. Celebrytka ostatnio zdradziła nawet, że odbyła kolejne spotkanie w kancelarii prezydenta w celu prac nad nową ustawą.
Doda otwarcie wyznała ws. Karola Nawrockiego. Mówi, o co ją poprosił
W rozmowie z Plotkiem oznajmiła, że o dalsze działania poprosił ją sam Karol Nawrocki.
"Za parę dni ta ustawa wchodzi do procedowania. To jest ustawa, którą prezydent Nawrocki zlecił mi i Łukaszowi Litewce, żeby ją stworzyć wraz z jego kancelarią. Bardzo ważne jest, żeby ta ustawa weszła w życie" - mówiła jakiś czas temu.
Wyznała też, że w przygotowywanym projekcie "pierwszy raz brane są pod uwagę rzeczy, które wcześniej nigdy nie były brane pod uwagę". Całość ma ujrzeć światło dzienne pod koniec tego miesiąca.
Teraz wróciła do sprawy. Zapytana przez Plotka, czy w pracę była zaangażowana także Marta Nawrocka, która też pojawiła się na zdjęciach obok Rabczewskiej podczas jej wizyty, ta odparła, że pierwsza dama "miała ważniejsze sprawy".
Doda potwierdziła doniesienia ws. siostry Nawrockiego. To jednak nie były plotki
Za to niespodziewanie wspomniała o siostrze Karola Nawrockiego, Ninie. Celebrytka potwierdziła, że to właśnie ona mocno im pomogła w pracach nad ustawą.
"Większość tych osób zajęła się swoimi, 'ważniejszymi', bo ludzkimi sprawami, a zwierzęta pozostawiła nam. Była też siostra prezydenta, która bardzo kocha zwierzęta i bardzo działa w schroniskach. I jej bardzo na tym zależało, żeby ta ustawa powstała" - wyjawiła Doda.
Następnie dodała, że osób zaangażowanych było więcej, a mowa tutaj o samych fachowcach.
"To są bardzo ważne osoby, które na przełomie ostatnich dziesięciu lat mają realne doświadczenie. Nie tylko w teorii, ale także w praktyce" - potwierdziła Rabczewska.
Zobacz też:
Ledwo Doda wróciła z Hiszpanii, a już wyrzuciła z siebie całą prawdę o mamie. Tego nie wiedział nikt
Doda przerywa milczenie. Zareagowała na głośną aferę. "Mogę odetchnąć z ulgą"
Doda zdradziła, jakie ma wymagania wobec partnera. Zwraca uwagę na jedno








