Michał Wiśniewski w miniony weekend ogłosił oficjalnie, że znów jest z Mandaryną. W ten osobliwy sposób postanowił zareagować na zarzuty jego piątej żony, który głośno sugerowała, że w ich małżeństwie doszło do zdrady, o której wie od kilku miesięcy.
Wiśniewski potwierdził, że wrócił do Mandaryny. Reaguje na zarzuty Poli ws. romansu
Zaczęło się od komentarza, który ktoś zamieścił na profilu Poli:
"Wczoraj Michał powiedział na imprezie mojemu Przyjacielowi, że wraca do Mandaryny. Wszystko przemija sława pieniądze uroda. Wytrwałości, będzie dobrze jeszcze" - mogliśmy przeczytać.
Na te słowa od razu zareagowała także Pola:
"Wiem o tym już od stycznia" - odparła.
Tego dla Michała było już za wiele. Muzyk nagrał więc oświadczenie, w którym potwierdził faktycznie związek z Martą, ale jednocześnie zapewnił, że spotykają się nie od stycznia, a zaledwie od paru tygodni.
"I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec. Jak już wiecie, o co chodzi. To jest kwestia tego. Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem, kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. (...) Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy" - oznajmił, a następnie złożył osobliwe życzenia piątej żonie:
"Chyba o to w życiu chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę, czy Paulinie" - skwitował Wiśniewski.
Oczywiście od razu zrobiło się niemałe zamieszanie. W sieci zawrzało, internauci nie mogli bowiem uwierzyć, że historia zatacza koło i znów mamy jakiś 2005 rok, gdy Michał jest z Mandaryną.

TVP reaguje na związek Wiśniewskiego z Mandaryną. Ludzie przecierają oczy. "Już wtedy się zaczęło"
Na całej sytuacji postanowiono skorzystać także na Woronicza. TVP zamieściła bowiem w swoich social mediach pewne nagranie, które pochodzi z ich ostatniego sylwestra.
Jest to zapis wspólnego występu Michała i Mandaryny podczas "Sylwestra z Dwójką". Na filmiku byli małżonkowie trzymają się za ręce i razem kroczą na scenie z wyraźnie uradowanymi minami.
"Czy nasza scena łączy? Przypomnijmy sobie wspólny występ Mandaryny i Michała Wiśniewskiego podczas naszego "Sylwestra z Dwójką"!" - napisano pod nagranie.
W komentarzach oczywiście od razu zawrzało. Ludzie zaczęli pisać, że już wtedy było widać, że mają się ku sobie.
- "Już wtedy się zaczęło",
- "Ja już wtedy wiedziałam",
- "Była chemia",
- "Już wtedy to wiedziałam",
- "Sądzę, że już tu mieli romans",
- "Ja już wtedy wiedziałam i czułam to",
- "Już wtedy było wiadomo" - twierdzili ludzi.
Zobacz też:
Od ich rozwodu minęło równo 20 lat. Oto co wtedy Mandaryna mówiła o Wiśniewskim
Syn Wiśniewskiego i Mandaryny nie mógł dłużej milczeć. Oto co myśli o powrocie rodziców
Dominika Tajner nie była zaskoczona powrotem Wiśniewskiego do Mandaryny. Wiedziała dużo wcześniej








