Michał Wiśniewski zaskoczył wyznaniem. Znów spotyka się z Mandaryną
W niedzielę wieczorem w mediach pojawiło się niespodziewane oświadczenie Michała Wiśniewskiego, w którym artysta odniósł się do publicznych wystąpień swojej piątej żony, Poli Wiśniewskiej. Lider "Ich Troje", który rozstał się z partnerką w marcu tego roku, dał do zrozumienia, że nie zgadza się z przedstawianą przez nią wersją wydarzeń i zaapelował o pozostawienie prywatnych spraw poza zainteresowaniem opinii publicznej.
Jakby tego było mało, Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził, że od pewnego czasu ponownie spotyka się ze swoją drugą żoną, Mandaryną. To wyznanie wywołało spore poruszenie, ponieważ niewielu spodziewało się, że byli małżonkowie jeszcze kiedyś dadzą sobie kolejną szansę. Zupełnie inaczej na te doniesienia zareagowała za to Dominika Tajner.
Dominika Tajner wiedziała wcześniej o relacji Wiśniewskiego i Mandaryny. Wyjawiła, co o tym sądzi
Od momentu, gdy stało się jasne, że Michał i Pola Wiśniewscy się rozstają, Dominika Tajner była regularnie pytana przez media o komentarz do tej sytuacji. Celebrytka nie ukrywała, że mimo rozwodu utrzymuje z byłym mężem przyjacielskie relacje i pozostaje z nim w stałym kontakcie.
Gdy Wiśniewski oficjalnie potwierdził, że znów spotyka się z Mandaryną, Dominika nie była zaskoczona. W rozmowie z Pudelkiem przyznała, że już wcześniej wiedziała o zmianach w jego życiu prywatnym. Co więcej, otwarcie dała do zrozumienia, że kibicuje byłym małżonkom.
"Przyjaźnimy się z Michałem, więc wiedziałam o powrocie Michała do Marty. Oboje zasługują na szczęście, więc trzymam kciuki, żeby tym razem się udało" - skomentowała.
O powrocie Michała Wiśniewskiego do Mandaryny plotkowano od dawna. Nikt nie spodziewał się jednak, że to się wydarzy
O relacji Michała Wiśniewskiego i Mandaryny od miesięcy krążyły liczne spekulacje. Przypuszczenia o ich zejściu się podsycały niektóre wypowiedzi wokalisty. Jedna z nich szczególnie zapadła fanom w pamięć. Zapytany o relację z Martą, stwierdził wówczas, że czeka na "zgodę na lądowanie".
Obecnie Wiśniewski przekonuje, że jego relacja z Mandaryną zaczęła rozwijać się na nowo pod koniec czerwca. Inne zdanie ma jednak Pola Wiśniewska, która twierdzi, że ich ponowne zbliżenie miało miejsce znacznie wcześniej.
"Rozumiem, że przyznanie, iż trwała ona wcześniej, mogłoby pozostawać w sprzeczności z jego linią obrony w postępowaniu rozwodowym, dlatego tę ocenę pozostawiam sądowi i zgromadzonym dowodom" - przekazała Pola Wiśniewska w komentarzu dla "Pudelka".
Zobacz też:
Oświadczenie Wiśniewskiego od razu obiegło media. Pola już mu odpowiedziała. Padły mocne słowa
Wiśniewski zapytany o Mandarynę. Odmówił komentarza. "Nie mogę rozmawiać"
Mandaryna o powrocie do Wiśniewskiego. Tak zareagowała na doniesienia. Wszystko się nagrało








