Michał Wiśniewski żałuje rozwodu z Mandaryną. To o niej mówi
Michał Wiśniewski i Marta Mandrykiewicz, czyli Mandaryna w kwietniu tego roku mogliby świętować dwudziestą rocznicę rozwodu, ale te wydarzenia nie są dla nich miłymi wspomnieniami. Kilka miesięcy temu, na krótko przed rozstaniem z Polą, wokalista przyznał wprost, że żałuje rozwodu z Mandaryną, a decyzja o nim była "najgorszą, jaką podjął".
Plotki o powrocie Michała i Marty nie wzięły się znikąd. Podgrzewa je sam wokalista, który już dzień po oficjalnym oświadczeniu o rozstaniu z Polą udostępnił zdjęcia byłej żony. Ponadto para spędza razem coraz więcej czasu - występuje ostatnio razem na koncertach i w programach rozrywkowych.
Zapytali Wiśniewskiego o powrót do Mandaryny. Tak odpowiedział
Marta Wiśniewska jakiś czas temu rozstała się z Adrianem Szlażewiczem. To już zamknięty rozdział, bo mężczyzna zdążył się ożenić z nową partnerką. A co z relacjami Mandaryny i wokalisty Ich Troje?
"Łączy nas odrobinę więcej niż dzieci i odrobinę więcej niż scena" - powiedział niedawno w rozmowie z Kozaczkiem.
Teraz został zapytany wprost o możliwość powrotu do byłej żony. Trzeba przyznać, że jego słowa są bardzo wymowne. Jak na pilota przystało, Michał użył lotniczej metafory.
"To nie ode mnie zależy. Jak dostanę zgodę na lądowanie, to będę się zastanawiał. […] Była moją żoną, co mogę o niej myśleć? Samo co najlepsze" - ogłosił muzyk.
Czy w ten sposób Wiśniewski przyznaje, że czeka na ruch samej Marty, bo sam chciałby dać im jeszcze jedną szansę? Na to wygląda. Piosenkarz dodał jednak, że taki ruch mógłby nie spodobać się ich bliskim.
Zobacz też:
Wszyscy zastanawiali się, co łączy teraz Mandarynę i Wiśniewskiego. Prawda wyszła na jaw
Wiśniewski jeszcze nie ochłonął po rozstaniu z piątą żoną, a tu takie słowa o Mandarynie
Wiśniewski o kulisach rozstania z Mandaryną. "Najgorsza decyzja, jaką podjąłem"








