Michał Wiśniewski będzie jedną z gwiazd zbliżającego się wielkimi krokami Polsat Hit Festiwal 2026. Podczas czwartkowej konferencji zapowiadającej to muzyczne wydarzenie udało nam się porozmawiać z liderem Ich Troje.
Michał Wiśniewski o tremie przed Polsat Hit Festiwal 2026
Czy Michał po tylu latach w show-biznesie czuje jeszcze tremę przed wyjściem na scenę? Okazuje się, że w jego przypadku stres nadal jest obecny, choć działa na niego raczej stymulująco.
"Trema u mnie nie jest taka strachliwa, tylko mobilizująca, żeby jednak dać tym ludziom poczucie bez względu na to, co się u mnie dzieje, że to jest ten jedyny koncert, na którym byli, bo mogą przyjść za 20 lat i oni tylko ten koncert będą pamiętać i to jest taka mobilizująca trema" - wyznał Michał na tydzień przed sopockim festiwalem.
Szybko dodał, że dzięki fantastycznym muzykom z zespołu czuje się o wiele pewniej i ma ten komfort, że wszystko zagra. Na tym jednak nie koniec:
"Ja mam fantastycznych muzyków, wspaniałą ekipę, (...) oni dają mi to poczucie, że jestem ważny. A ten komfort ja przecież oddaję z powrotem publiczności" - stwierdził muzyk.
Michał Wiśniewski gorzko o rozwodzie z piątą żoną. To dlatego nie komentuje tego w mediach
Nie jest tajemnicą, że ostatnie tygodnie w życiu Michała były dość stresujące. Rozpadło się bowiem jego piąte małżeństwo. Wiśniewski wydał wówczas oficjalne oświadczenie, a potem zamilkł. Jego żona za to zaczęła medialne tournée po telewizjach śniadaniowych i mocno ożywiła się w social mediach.
Dlaczego Wiśniewski nie odpowiada na różnego rodzaju przytyki ze strony Poli?
"Wydaje mi się, że w ogóle generalnie o takich rzeczach mówi się albo dobrze, albo wcale. Więc ja wcale. (…) Dorosłem do tego, żeby takich rzeczy nie komentować. Rzeczywistość komentuje, przyszłość skomentuje. Na to wszystko jest jeszcze czas. Myślę, że to nie jest ani moment, ani miejsce na to, żeby takie rzeczy robić. Myślę, że dobrze, że wydałem to oświadczenie, żeby uciąć spekulacje i i to jest okej. Reszty komentować nie będę" - stwierdził stanowczo Michał.
Michał Wiśniewski wróci do Mandaryny? Lider Ich Troje komentuje krążące plotk
Tuż po ogłoszeniu rozstania Wiśniewskich pojawiły się w mediach plotki, że Michał już szuka sobie kandydatki na szóstą żonę. W końcu muzyk znany jest z tego, że nie potrafi być zbyt długo sam.
Niespodziewanie gruchnęły nawet wieści, że chodzi mu po głowie powrót do którejś z byłych żon, a konkretnie do Dominiki Tajner lub Mandaryy. Faktycznie szczególnie jego relacje z Martą wyraźnie się poprawiły w ostatnim czasie, ale czy to zapowiedź czegoś więcej?
Zapytany przez na o to nie potwierdził tych doniesień, choć też nie zaprzeczył. Obruszył się za to, ze media już wikłają go w nowe romanse, a on jeszcze nie zdążył ochłonąć po rozstaniu z Polą.
"Nie wiem [czy szykuje się powrót do Mandaryny - przyp. red.], bo obecnie przypisywana jest mi każda kochanka, więc generalnie może przestanę to komentować. Przecież to nie jest giełda, a to nie są konie, które wracają na wybieg. No z całym szacunkiem, ale ani nie chcę robić im tego, ani sobie, ani tym bardziej Poli" - odparł Michał, dodając wymownie:
"Ja zawsze całe życie szukałem miłości i dlatego mam wytatuowane: 'Nigdy więcej nie będę się już prosił o miłość'" - podsumował Wiśniewski.
Zobacz też:
Kayah gorzko wspomina swoich byłych partnerów. "Byłam trampoliną do świata, o jakim marzyli"
Gwiazdy Polsatu poprowadzą Polsat Hit Festiwal. Będzie się działo
Pola Wiśniewska opublikowała ważne słowa. Trudno nie łączyć ich z rozwodem. "Nie masz pojęcia"








