Marcin Meller od wielu lat jest w szczęśliwym związku z Anną Dziewit-Meller, którą poślubił w 2007 roku. Parę łączy nie tylko uczucie, ale i wspólna branża, w której działają zawodowo. Anna Dziewit-Meller jest pisarką i szefową wydawnictwa, a Marcin Meller - dziennikarzem i autorem książek.
Niedawno gościli w podkaście "Partnerzy. Rozmowy o miłości" Twojego Stylu, gdzie opowiedzili o kulisach swojej relacji.
Wieści ws. małżeństwa Mellerów dotarły niespodziewanie. Już nigdy więcej
15 lat temu małżeństwo zdecydowało się połączyć siły również zawodowo i wydało wspólną książkę poświęconą Gruzji. Jak dziś wspominają tę współpracę? Okazuje się, że nie należała ona do najłatwiejszych doświadczeń.
"Już nigdy nie napiszemy razem książki! Zrobiliśmy to raz, 15 lat temu - i wystarczy" - wyznała Anna Dziewit-Meller.
Anna Dziewit-Meller nie ukrywa, że przy pracy nad książką pojawiły się napięcia, zwłaszcza gdy tempo pracy między małżonkami zaczęło się różnić. Do tej sytuacji z przymrużeniem oka odniósł się Marcin Meller:
"Element ciśnieniowy pojawił się wtedy, gdy pani prymuska ze Śląska skończyła swoje pisanie. Odtąd ciągle mnie trollowala i [pytała - red.]: 'kiedy skończysz?'".
Marcin i Anna Mellerowie rzadko się widują
Dziennikarz przyznał, że presja ze strony żony przypominała mu dobrze znane sytuacje z lat młodzieńczych.
"Czułem się tak, jak wtedy, gdy przychodziłem na obiad do rodziców i mama pytała, kiedy wreszcie napiszę magisterkę" - wyznał z humorem.
Mimo tych doświadczeń para podkreśla, że ich relacja opiera się na dużym dystansie i poczuciu humoru. Co ciekawe, sami żartują, że kluczem do zgodnego małżeństwa jest... spora ilość czasu spędzanego osobno.
"Śmiejemy się czasem, że jesteśmy tak zgodnym małżeństwem, dlatego, że rzadko się widujemy" - mówił Marcin.
"Bo z 18 lat pewnie z 9 spędziliśmy osobno" - dopowiedała szczerze żona Mellera.
Zobacz też:
Magda Mołek i Marcin Meller wrócili do "Dzień Dobry TVN". Takiej reakcji się nie spodziewali
Teresa Lipowska już tego nie kryje. Ma gorzkie refleksje. "Nie miałam sukcesów typu Janda"
Nie cichnie afera z Englertami. Meller opowiedział się po jednej stronie








