Małgorzata Rozenek-Majdan o pierwszym mężu. Związek trwał kilka miesięcy
Małgorzata Rozenek-Majdan miała dwóch znanych mężów. Jacek Rozenek i Radosław Majdan to osoby cieszące się popularnością w świecie show-biznesu. A jednak to nie koniec miłości, których doświadczyła prezenterka. Pierwszy ślub wzięła jeszcze na studiach.
Dziś o relacji z Łukaszem mówi rzadko, choć podkreśla, że związek był pełen bliskości. Dla Rozenek wybranek był zwłaszcza dobrym przyjacielem.
"Małżeństwo trwało kilka miesięcy. To było tak, że wszyscy wokół mówili "kiedy ślub, kiedy ślub". Myśmy byli taką parą, która razem chodziła, a ja pomyślałam, że fajnie byłoby przeżyć ślub. Impreza była, wszyscy się fajnie bawili. Mam świetne relacje z pierwszym mężem, ponieważ rozstaliśmy się bez ciężkich uczuć. I fajnie było" - opowiadała na łamach odcinka podcastu "Bratnie Dusze".
Para nie doczekała się dzieci, więc rozstanie przebiegło szybko i bez większych trudności.
Małgorzata Rozenek o relacji Jackiem Rozenkiem. Wyznała prawdę o rozstaniu
Małgorzata Rozenek nie zapomniała wspomnieć o relacji z Jackiem Rozenkiem. Poruszając temat małżeństwa, musiała powiedzieć o miłości, która ich połączyła i rodzinie, którą założyli. To właśnie z tego związku ma swoich wspaniałych synów.
"Bardzo długo to było coś bardzo ważnego dla mnie. Urodziły się dzieci, ja się całkowicie poświęciłam macierzyństwu. Ja jestem typem od ściany do ściany. Nie umiem tylko trochę trenować, tylko trochę być mamą. Ja we wszystkim muszę być totalna. Jak jestem studentką, to jedną z lepszych na roku. Jak mamą, to tylko temu się poświęcam. Po prostu tak mam" - opowiadała dalej.
Małgorzata Rozenek-Majdan o poznaniu Radosława Majdana. Stało się tuż po rozwodzie
Rozenek podkreśliła, że mimo swojego całkowitego oddania sprawom, wyczuwa rzeczy i ma świadomość, które relacje jej nie służą. Nie oddaje się komuś całkowicie, jeśli zauważa pełnego rodzaju fałsz.
"Również z drugim mężem mam bardzo poprawne relacje" - skwitowała.
Dodała, że decyzja o rozwodzie była wspólna i nie przeraziła znanej prezenterki.
"Wspólnie doszliśmy do takiego wniosku. Ja się nie boję nowego. Nie boję kończyć relacji (...) Jest we mnie ogromna odwaga na kolejny krok do przodu. Myślę, że to jest dobra cecha. Doszliśmy do wniosku, że tak będzie lepiej. To nie znaczy, że to jest bezkosztowe. Ta decyzja już jest i musisz sobie z nią poradzić. Poznałam Radzia, kiedy już byłam po drugim rozwodzie (...)" - zwierzyła się.
Czytaj też:
Małgorzata wspomina pierwszą randkę z Radosławem. Tak się wyszykowała
Rozenek-Majdan z osobistą refleksją ws. śmierci Litewki. Dała do myślenia. "To jest niesamowite"








