Kiedy Małgorzata Rozenek zaczęła spotykać się z Radosławem Majdanem, nikt raczej nie wróżył im wspólnej przyszłości. Były mąż Dody, słynący z burzliwego stylu życia, nie wydawał się w jej typie.
Małgorzata Rozenek-Majdan: tak ubrała się na randkę
Celebrytka nigdy nie ukrywała, że sama sceptycznie podchodziła do tej znajomości, jednak Radosław ujął ją swoją determinacją. Jak właśnie wyznała, od pierwszego spotkania widziała, jak się stara.
W podcaście "Bratnie Dusze" wróciła wspomnieniami do ich pierwszej randki. Jak wyznała, piłkarz czekał na nią w garniturze i krawacie. Ona zaś nie była przygotowana na taką stylizację:
"A ja do niego wychodzę realnie w dresie".
Majdanowie trzymali swój związek w tajemnicy
Jak wyjaśniła Rozenek-Majdan, na początku mieli z Radosławem zupełnie odmienne opinie na temat tego, jak powinno wyglądać ich pierwsze spotkanie.
Piłkarz upierał się, że powinna to być pełnowymiarowa randka, z kolacją w eleganckim lokalu. Celebrytce zaś przede wszystkim zależało na tym, by ich nikt nie zobaczył. Dlatego zapronowała, by pojechali do mieszkania Majdana. Jak wspominała w podcaście:
"On mnie tak namawiał na to spotkanie, namawiał. Ja mówię: "Dobra, ale nie spotkamy się na żadną randkę". Ostatnia rzecz, której ja potrzebuję, to są zdjęcia, jak wchodzę z Radosławem Majdanem do hotelu".
Małgorzata Rozenek-Majdan mówi otwarcie: wtedy zaiskrzyło
I być może dobrze się stało, bo, jak wspominała celebrytka, gdy tylko wsiadła do samochodu, wtrąciło się przeznaczenie:
"Trzasnęłam drzwiczkami i masz takie coś "pufff", i czujesz, że jesteś zakochana. Patrzysz na niego, wiesz, że on jest zakochany. I masz takie coś, że wiesz, że z tego będą kłopoty".
Wiele wskazuje na to, że Radosław poczuł to wcześniej niż Małgorzata, skoro tak uparcie namawiał ją na randkę. Kiedy wreszcie znaleźli się sam na sam w jego aucie, kompletnie stracił głowę. Jak wspominała celebrytka:
"Jechał już od godziny, więc pytam: "Gdzie ty mieszkasz, bo jedziesz już od godziny". A on mówi: "Wiesz co, ja z wrażenia zapomniałem drogi do domu. Poczekaj, muszę się skupić".
Zobacz też:
Małgorzata Rozenek znów wypoczywa w luksusach. Nie pożałowała ani grosza
To jednak nie były plotki ws. syna Rozenek. Oficjalnie potwierdził, kogo kocha








