Andrzej Piaseczny dziś już nie ukrywa ukochanego
Andrzej Piaseczny zaczął karierę muzyczną w 1992. Musiało minąć wiele lat - aż do 2021 roku - by przyznał, że od lat jest w szczęśliwym związku z partnerem. Dziś już nie ukrywa, że mieszkają razem, wraz z jego mamą, w uroczym różowym domku w górach.
W 2021 roku Piasek przyznał w wywiadzie, że wydana wtedy piosenka "Miłość", jest także o nim. W poniedziałkowy wieczór 15 czerwca wyjawił znacznie więcej. We wyemitowanym chwilę temu podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego przyznał, że pierwszym utworem, napisanym dla mężczyzny, był już jego pierwszy, największy przebój, czyli "Imię deszczu" z 1997 roku.
Andrzej Piaseczny o dawnych związkach z kobietami
Piasek do dziś nie pokazał się na publicznym wydarzeniu z ukochanym. Za to w latach 90 wraz z ówczesną partnerką wziął nawet udział w sesji okładkowej magazynu "Viva!". W najnowszej rozmowie przyznał, że nie była jedyną kobietą w jego życiu. W rozmowie Wojewódzki zapytał go przewrotnie, co powiedział przy rozstaniu swojej ostatniej dziewczynie.
"Miałem kilka dziewczyn. To się nie miało prawa udać i się nie udało. Ludzie rozstają się nie tylko z przyczyn wielkich. Niestety, muszę się do czegoś przyznać, bo kilka razy w życiu zrobiłem coś takiego, że - nie jest to chwalebne zupełnie - używałem różnych, nieprawdziwych powodów. Wymyślałem jakieś głupoty, żeby ułatwić sobie rozstanie" - mówi szczerze piosenkarz.
Obecnie Piaseczny bardzo żałuje, że nie potrafił powiedzieć wtedy prawdy. Jak sam przyznaje - w przeszłości "nie potrafił być prawdziwy" i nie potrafił powiedzieć tego, co powinien. Właśnie to wywołało u niego wielkie emocje - i bardzo osobiste wyznanie.
Piasek zwrócił się do byłych partnerek. "Przepraszam"
Andrzej Piaseczny wyjaśnia, że zawsze był sobą, ale na scenie i w filmach, w których brał udział, przyjmował różne role. W prawdziwym życiu nie udawał emocji - zresztą do dziś ma częsty i dobry kontakt z dorosłymi już przyszywanymi synami wspomnianej partnerki z lat dziewięćdziesiątych.
Mimo to piosenkarz ma poczucie, że nie był w porządku wobec byłych partnerek. Piasek nie owija w bawełnę - swoje mijanie się z prawdą wprost nazywa okropnym. Właśnie dlatego, nie ukrywając emocji, postanowił wprost zwrócić się do kobiet ze swojej przeszłości.
"Przepraszam. Myślę, że jest bardzo wiele osób, którym powinienem powiedzieć: przepraszam. Wiele razy chciałem to zrobić" - mówi wokalista.
Artysta podkreśla też, że każda osoba, która pojawiła się w jego życiu, była dla niego ważna. I bez względu na to, jak przebiegło rozstanie, chce o nich pamiętać.
Zobacz też:
Zatroskany Andrzej Piaseczny ogłosił to publicznie. "Nikt nie powie"
Piaseczny zaśpiewał piosenki Krawczyka. Tak dziś wspomina ich relację
W niedzielę wieczorem potwierdziły się doniesienia z domu Piasecznego. To jednak nie były plotki








