Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sebastian Fabijański i Julia Suryś w finale "Tańca z gwiazdami"
Udział Sebastiana Fabijańskiego w "Tańcu z gwiazdami" jest jak dotąd jedną z największych niespodzianek 18. edycji programu.
Chociaż początkowo wydawało się, że aktor może mieć problem z odnalezieniem się w nowej roli, z czasem zaczął radzić sobie coraz pewniej i stał się jednym z faworytów do sięgnięcia po Kryształową Kulę.
W emocjonującym półfinale gwiazdor ekranu tańczący w parze z Julią Suryś potwierdził wysoką formę i dwukrotnie zapisał na swoim koncie komplet punktów.
Jak można się było spodziewać, para pewnym krokiem awansowała do wielkiego finału i będzie rywalizować o pierwsze miejsce.
Fabijański i Suryś złożyli odważną deklarację. Tuż przed finałem "TzG"
Tym razem w finale polskiej edycji "Dancing with the Stars" o Kryształową Kulę zawalczą w finale aż cztery pary.
Stało się tak z powodu rezygnacji Piotra Kędzierskiego oraz decyzji jury.
Tuż po zakończeniu odcinka duet wyznał, co sądzi o takim obrocie spraw. Czy Sebastian Fabijański i Julia Suryś uważają, że to obniża ich szansę na wygraną?
"Nie obudziła się we mnie żadna nuta złości, że są cztery pary. Ja sama nie wiedziałabym, którą dziewczynę wybrać - czy Magdę, czy Paulinę" - wyznała tancerka w rozmowie z Pomponikiem.
"Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami" - dodał aktor.
Czego można się spodziewać po ich występie w wielkim finale?
"Obiecuję, że nasz freestyle naprawdę poruszy wasze serca" - zapewniła Julia Suryś w tym samym wywiadzie.
Oglądaj finał "Tańca z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Zobacz też:
Godziny do "Tańca z gwiazdami", a tu takie doniesienia ws. Boczarskiej. Miała łzy w oczach
Paulina Gałązka zaskoczyła odwagą. Takie wyznanie tuż przed półfinałem "TzG"
Półfinał "Tańca z gwiazdami" już za chwilę, a uczestnicy? Sceny na sali prób
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








