Choć trudno w to uwierzyć, już w najbliższą niedzielę odbędzie się finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Program od 2014 roku, z krótką przerwą, gości na antenie Polsatu i od lat przyciąga przed telewizory sporo widzów.
Na parkiecie przez wszystkie sezony zaprezentowało się wielu celebrytów, którzy zachwycali tanecznymi postępami. Równie dużo emocji wzbudzali jednak jurorzy oceniający ich występy. Niektórzy z nich szczególnie zapisali się w pamięci fanów formatu.
Janusz Józefowicz zyskał miano najsurowszego jurora w "Tańcu z gwiazdami"
Niewiele osób dziś pamięta, że w 2011 roku Janusz Józefowicz zasiadł przy jurorskim stole w 13. edycji "Tańca z gwiazdami". Choreograf pojawił się w składzie jury u boku Iwony Pavlović, Piotra Galińskiego oraz Jolanty Fraszyńskiej, która wówczas zastąpiła Beatę Tyszkiewicz. Józefowicz zajął natomiast miejsce Zbigniewa Wodeckiego.
Był to jednocześnie ostatni sezon programu emitowany na antenie TVN. Trzy lata później format przejął Polsat, który produkuje "Taniec z gwiazdami" do dziś.
Józefowicz szybko zyskał opinię jednego z najbardziej surowych jurorów w historii show. Jego ostre, często kontrowersyjne komentarze regularnie odbijały się szerokim echem w mediach. W swoich ocenach bywał nawet bardziej wymagający niż Iwona Pavlović.
Dodatkowe emocje wzbudzał fakt, że prowadzącą tamtej edycji była Natasza Urbańska - tancerka i prywatnie żona choreografa. Widzowie nie kryli niezadowolenia, że w jednej edycji programu występuje znane małżeństwo.
Natasza Urbańska namówiła Janusza Józefowicza na udział w "Tańcu z gwiazdami". Niepotrzebnie się jej posłuchał
Choć od 13. edycji "Tańca z gwiazdami" minęło już wiele lat, temat udziału Janusza Józefowicza wciąż powraca. Ostatnio choreograf wspomniał o nim w rozmowie z Żurnalistą. Przyznał wprost, że mimo sympatii do formatu, nie czuł się w nim w pełni komfortowo.
"To jest wszystko fajne, tylko nie dla mnie" - powiedział szczerze.
Józefowicz zdradził również, że do przyjęcia roli jurora przekonała go żona.
"Bo żona, bo coś tam, bo idź, pokaż się, że nie jesteś taki zły" - wspominał z uśmiechem.
Jak dodał, Natasza Urbańska często mobilizuje go do przyjmowania zawodowych wyzwań:
"Ona czasami mnie pcha w takie różne miejsca" - dodał.
Zobacz też:
Doniesienia ws. Urbańskiej potwierdziły się przed długim weekendem. Ogłosiła wspaniałe wieści
Potwierdziło się ws. Nataszy Urbańskiej. Tak wygląda jej codzienność
Prawda ws. Urbańskiej wyszła na jaw po trzech dekadach. Nawet nie podejrzewała








