Reklama
Reklama

Kozidrak potwierdziła doniesienia prosto ze sceny. Tego nikt się nie spodziewał

Beata Kozidrak powoli wraca do występów scenicznych. Gwiazda na długie miesiące zrezygnowała z aktywności zawodowej, a kontakt ze światem ograniczyła do publikacji w mediach społecznościowych. Teraz, kiedy jej sytuacja zdrowotna na to pozwala, piosenkarka znów koncertuje. W piątkowy wieczór pojawiła się na festiwalu Dawida Podsiadły, gdzie wraz z Pauliną Przybysz zaśpiewała swoją kultową piosenkę. Nagle zwróciła się do publiczności.

Beata Kozidrak wróciła na scenę. Wszyscy czekali na ten moment

Beata Kozidrak rok temu zaniepokoiła wszystkich fanów wyznaniem na temat swoich problemów zdrowotnych. Na długo usunęła się z życia publicznego, a ze światem kontaktowała jedynie za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Kilka tygodni temu piosenkarka udzieliła pierwszego wywiadu od zniknięcia. Wyjawiła w nim szczegóły dotyczące druzgocącej diagnozy, którą usłyszała wiele miesięcy wcześniej:

Reklama

"Bardzo się źle czułam. Proste przejście z łóżka do toalety było dla mnie wielkim problemem i czułam, że to nie są żarty. Oczywiście zrobiłam wszystkie badania i tak jak każdy człowiek - bałam się bardzo, jaka będzie diagnoza" - wyznała dodając, że nie musiała długo czekać na wieść, że sytuacja jest poważna.

Teraz Kozidrak przyznaje, że jej stan zdrowia mocno się poprawił. Jest na tyle dobrze, że mogła wrócić do koncertowania. W minioną sobotę zagrała podczas finału Męskiego Grania, a dzień później na Śląskich Mirażach Art Fest w Pszczynie. Dziś natomiast gościła na scenie festiwalu Dawida Podsiadły.

Beata Kozidrak zwróciła się do ludzi prosto ze sceny

W piątek, 29 sierpnia, w Katowicach miał miejsce pierwszy dzień festiwalu organizowanego przez Dawida Podsiadło. Na scenie wystąpili między innymi Kaśka Sochacka, Kacperczyk i Kukon, Paulina Przybysz, Dawid Podsiadło oraz Beata Kozidrak.

65-latka pojawiła się podczas finałowego momentu koncertu Pauliny Przybysz. Piosenkarki wykonały razem legendarny utwór "Ta sama chwila".

"Słuchajcie, my tu wszyscy zostajemy, ale dołączył do nas ktoś. Ja nie będę zapowiadać, to nie jest wymagane" - przytaczała słowa Przybysz Plejada.

Gdy pojawiła się Beata Kozidrak, na widowni doszło do scen. Publiczność nie mogła ukryć emocji, wszyscy byli zachwyceni, że mogą zobaczyć artystkę.

"Paulina, dziękuję za zaproszenie. (...) Dziękuję, że śpiewacie moje piosenki. (...) To wy daliście mi energię, żebym sobie poradziła z chorobą" - mówiła poruszona Kozidrak.

Beata Kozidrak pojawi się na scenie także w ten weekend. W niedzielę zagra koncert w Starachowicach, a później zagości w Kielcach, na festiwalu Magiczne Zakończenie Wakacji Polsatu i Radia Zet.

Czytaj także:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz także:

Dopiero co był pierwszy koncert Kozidrak, a tu takie doniesienia. Potwierdzone wieści nadeszły w poniedziałek wieczór

Beata Kozidrak ledwo wróciła na scenę, a tu już takie słowa. "Chciałam powiedzieć o dwóch przykrych sprawach"

Beata Kozidrak w końcu pojawiła się publicznie po długiej przerwie. Doszło do przejmujących scen

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Beata Kozidrak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy