Teresa w "Sanatorium miłości" szybko straciła sympatię widzów
W "Sanatorium miłości" 8 Teresa z Tarnobrzega była jedną z ulubienic widzów. Ale tylko na początku. Z odcinka na odcinek tracili do niej sympatię. Najpierw okazało się, że nie dotrzymała obietnicy danej jednemu z uczestników programu i jak tylko opuścił show, zainteresowała się kimś innym.
Potem nie chciała uczestniczyć we wspólnych zabawach, stroniła od panów, aż wreszcie w jednym z odcinków przedstawiła fraszki o uczestnikach "Sanatorium miłości".
"Mike mały chłopczyk w piaskownicy życia, nie chce swych zabawek wydobyć z ukrycia. Wszystko jest dla niego, bo on tak myśli. Mike nie tędy droga. Niech realny sen Ci się przyśni" - usłyszał uczestnik "Sanatorium miłości" z ust Teresy.
Mike z "Sanatorium miłości" 8 od razu zareagował na fraszkę, która go dotyczyła.
"Terenia, czemu mnie ciągle obrażasz? Niepoważnie. Ja się źle czuję z tym" - powiedział.
Teresa tak skwitowała zachowanie Mike'a:
"Wszyscy przyjęli to z humorem, Mike jeden jedyny się obraził. Jak mały chłopczyk w piaskownicy i tyle w temacie" - podsumowała Teresa.
"Sanatorium miłości". Teresa znowu napisała o Mike'u
Okazuje się, że na tym nie koniec. Kilka tygodni po zakończeniu emisji programu Teresa opublikowała w sieci całą fraszkę o Mike'u, nazywając go "małym człowieczkiem"
"Oto cała fraszka na tego człowieczka małego. Aż pięć kobiet Stasio miał, lecz na starość został sam. Myśli: imię na Mike zmienię, to na pewno się ożenię. Znalazł się więc w Konstancinie, szósta mu się nie wywinie. Klei się do wszystkich niczym plaster miodu, wszak biedny czułości nie zaznał za młodu. Jednak już ten miodzio trochę po terminie, każda kuracjuszka łukiem go ominie. Siedzi chłopczyk w kącie, obgryza pazurki, miało być tak pięknie, jest rozrywka z powtórki"
"Sanatorium miłości". Internauci przecierali oczy
Internauci byli zdumieni wpisem Teresy, a już szczególnie tym, jaki jest negatywny. Jedna z internautek wprost zapytała, dlaczego Teresa pisze tak kąśliwie o innych uczestnikach. Na komentarz nie musiała długo czekać. Kuracjuszka odpowiedziała:
"To jest bardzo delikatnie. Gdyby Pani tam była i poznała tego człowieka, to byłoby wiele gorsze zdanie na jego temat. No cóż, co było minęło. Został niesmak. Na szczęście było tam jeszcze sporo fajnych ludzi".
Zobacz też:








