Anna Dymna - mężczyźni wzdychali do aktorki
Anna Dymna zaczynała karierę na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Zagrała Marię Wilczur u boku Tomasza Stockingera, potem wystąpiła w komediach "nie ma mocnych" oraz "Kochaj albo rzuć". Wcieliła się też w Barbarę Radziwiłłównę w kostiumowym filmie Janusza Majewskiego. Po tych rolach tysiące mężczyzn wzdychały do Anny Dymnej.
Anna Dymna nie przywiązuje wagi do komentarzy
Ona jednak nigdy nie przywiązywała wagi do ról filmowych amantek. Wolała pracę w teatrze i spotkania z widzami. Kiedy wystąpiła w filmie Jana Holoubka "Wielka woda", gdzie grała matkę głównego bohatera i mocno ją wówczas ucharakteryzowano, widzowie przecierali oczy, jak bardzo zmieniła się po latach. W jednym z wywiadów dla magazynu Viva aktorka opowiadała, że dostaje od nich informacje, w których piszą jej, że ma obowiązki wobec widzów
"Pani ma obowiązki wobec widzów, pani miała być zawsze piękna i młoda".
Anna Dymna ma na to jedną odpowiedź. Przed laty taką radę dał jej pierwszy mąż Wiesław Dymny:
"Wiesiu Dymny, idąc ze mną ulicą Karmelicką w Krakowie, zatrzymał się i powiedział mi, a byłam wtedy bardzo młodziutka, byłam studentką szkoły teatralnej: "Aniczka, pamiętaj. Jak już kiedyś będziesz duża i będziesz znaną aktorką, czego ci życzę, to ludzie będą o tobie różne dziwne rzeczy mówili, będą wymyślali. I pamiętaj, nigdy w życiu na to nie reaguj. Niech jedyną reakcją będzie: »Naprawdę? Nie wiedziałam«. I uśmiechnij się". Zapamiętałam sobie te słowa i się ich trzymam" - mówiła dla Vivy.
Dla Dymnej ważna też dla niej jest jej praca z podopiecznymi, którymi zajmuje się już od lat. To oni dają jej radość.
"Czas mija, wszystko jedno, jak wyglądam. Piękno i sens życia jest gdzie indziej. Trzeba kochać życie i ludzi, trzeba być tolerancyjnym, trzeba sobie ufać i tego nam brakuje w tej chwili już jak tlenu. (...) zobaczyłam też, ile jest piękna i dobra. To jest siła nieodkrywana - mówiła Anna Dymna w "Dzień Dobry TVN".
Anna Dymna pojawiła się na gali Radia RMF
Anna Dymna unika publicznych wystąpień. Nie tak dawno zrobiła wyjątek i pojawiła się jako jedna z ważniejszych osób na gali radia RMF Classic. Była jedną z gwiazd, która przekazywała wyróżnienia. Wyglądała zachwycająco, a fani zaraz ruszyli z komentarzami. Nie zabrakło takich, w których pisano, że widzowie tęsknią za Anną Dymną.
Zobacz też:
Słowa dziennikarki wprawiły ją w osłupienie. Nie pozostała jej dłużna
Anna Dymna wciąż kocha pierwszego męża, ale obecny nie ma z tym problemu. "Rozumie i akceptuje"
Anna Dymna przez wiele lat milczała ws. syna. W końcu prawda wyszła na jaw








