Reklama

Reklama

Reklama

Chris Rock komentuje "fekalny incydent" Amber Heard. Miał podobne doświadczenia?

Chris Rock (57 l.) postanowił skomentować proces sądowy z udziałem Amber Heard i Johnny’ego Deppa. Popularny komik podczas programu komediowego stwierdził, że była żona aktora jest nieuczciwa. „Wierz wszystkim kobietom… z wyjątkiem Amber Heard” powiedział. Później padły dużo mocniejsze słowa.

Amber Heard i Johnny Depp: proces sądowy

Batalia sądowa Amber Heard i Johnny’ego Deppajest określana mianem procesu dekady. Byli małżonkowie za wszelką cenę dążą do udowodnienia swoich racji. Przypomnijmy, że gwiazdor "Piratów z Karaibów" pozwał Amber Heard, żądając 50 milionów dolarów zadośćuczynienia w związku z artykułem opublikowanym w Washington Post w 2018 roku, w którym jego była żona przedstawiła się jako ofiara przemocy domowej. Johnny Depp zaprzecza wszelkim zarzutom. Z kolei, Heard przypomina, że w tekście ani raz nie padło nazwisko jej byłego męża. Kobieta żąda 100 milionów dolarów odszkodowania.

Reklama

Proces Deppa i Heard śledzą miliony ludzi na całym świecie. Nic więc dziwnego, że ich batalia sądowa doczekała się niezliczonej ilości komentarzy. Swoje zdanie na ten temat mają również komicy. Tym razem w sprawę włączył się Chris Rock. Mężczyzna słynie z osobliwego poczucia humoru, za które już niejednokrotnie przyszło mu słono zapłacić. Warto przypomnieć, że podczas ostatniej gali rozdania Oscarów komik zażartował z żony Willa Smitha, za co gwiazdor wymierzył mu cios w twarz.

Tym razem Chris Rock żartował z rzekomego zdarzenia, w którym, według szofera i ochroniarza Deppa, Starlinga Jenkinsa, Amber Heard wypróżniła się do łóżka Deppa. Incydent miał być nieudanym dowcipem po burzliwej kłótni, do której doszło w 2016 roku.

Komik w bardzo dosadny sposób odniósł się do głośnego "fekalnego incydentu" z udziałem Amber Heard i Johnny’ego Deppa. Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że ma duże doświadczenie w intymnych relacjach z kobietami. Mimo to, z czymś takim jeszcze się nie spotkał. 

Chris Rock komentuje "fekalny incydent" Amber Heard

Chris Rock nie jest jedynym komikiem, który żartował z procesu Johnny’ego Deppa i Amber Heard. Saturday Night Live rozpoczęło swój odcinek 14 maja od krótkiego przedstawienia, które było satyrą rzekomego "fekalnego incydentu". Po tym, jak Depp, grany przez Kyle'a Mooney'a, zeznał przed sądem, że Heard wypróżniła się w jego łóżku, akcja przeniosła się do fabularyzowanego nagrania z incydentu, w którym wystąpił Kenan Thompson.

Dodatkowi pracownicy, grani przez Ego Nwodima, Chrisa Redda i Melissę Villaseñor, dołączyli do Thompsona, aby zobaczyć odrażający widok.

Amber Heard wielokrotnie zaprzeczała zarzutom o wypróżnienie się do łóżka. W 2020 roku mówiła brytyjskiemu Sądowi Najwyższemu, że incydent ten nigdy nie miał miejsca.

Zobacz też:

Eurowizja 2022. TVP nareszcie ujawniła pełen skład jury. Kto głosował na Ukrainę?

Występ Rosjanki pokazany w finale Eurowizji! Polina Gagarina to ulubienica Władimira Putina?

Była dziewczyna księcia Harry'ego wyszła w tajemnicy za mąż. Kim jest jej wybranek?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Chris Rock | Amber Heard | Johnny Depp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »