Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Kaczorowska i Rogacewicz spędzają godziny na sali prób. Chodzi już nie tylko o spektakl
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są razem przez całe dnie. W czasie prywatnym wykańczają wspólne gniazdko i spędzają czas z pociechami z poprzednich małżeństw, a resztę czasu wypełniają im intensywne próby.
Tuż po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami" zakochani postanowili kontynuować wspólną przygodę z parkietem. Zdecydowali się zrealizować kiełkujący im od jakiegoś czasu w głowach pomysł na taneczno-muzyczny spektakl, z którym wkrótce wyruszą w Polskę.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Intensywne próby na sali ćwiczeń przerwało im niespodziewanie inne zobowiązanie...
Kaczorowska wyznała w imieniu Rogacewicza. Od dawna o tym marzyli
Pod koniec stycznia partnerzy zapowiedzieli w social mediach kolejny "tajemniczy projekt". Nie trzeba było długo czekać, by przekonać się, o co chodzi.
Oto bowiem na oficjalnym profilu TVP ogłoszono, że para poprowadzi walentynkowy koncert "Tańczmy, jak nam miłość gra". Jak zdradziła Pudelkowi osoba odpowiedzialna za organizację wydarzenia, Agnieszka i Marcin na scenie zajmą się oczywiście nie tylko konferansjerką, ale i tańczeniem. Ponoć przygotowali też dla widzów niespodziankę.
"Intensywny czas na sali tanecznej (...). Szykujemy dla Was dwa duże projekty… oczywiście nasz spektakl '7', ale też koncert walentynkowy, podczas którego spełnimy swoje jedno marzenie…" - wyjawiła w środowy wieczór Kaczorowska.
Na InstaStories pokazała też kulisy treningów. Widać, że ćwiczenie choreografii, która łącznie będzie trwać ok. 10 minut, mocno dało się we znaki Rogacewiczowi; mężczyzna nawet nie krył zmęczenia.
Ale na to jedno starczyło mu sił.
Rogacewicz publicznie zwrócił się do Kaczorowskiej. Nie do wiary, jak zareagowała
Kilka godzin po komunikacie opublikowanym przez ukochaną 45-latek sam wstawił zdjęcie z prób. Widać na nim odbijającą się w lustrze parę, która siedzi na podłodze w sali ćwiczeń i mocno się przytula. Kadrowi towarzyszyła piosenka Kuby Badacha "Wracam do siebie" (sprawdź!).
Aktor musiał to publicznie wyznać tancerce.
"Dziękuję, Aga, za dzisiejszą próbę... i za wszystko, co dla mnie robisz na parkiecie..." - napisał.
Nie ma wątpliwości, że Kaczorowska wzruszyła się tym gestem. Chwilę później udostępniła wpis na swoim InstaStories i opatrzyła go emotką z zaszklonymi od łez oczami. Słowa nie były potrzebne.
Zobacz też:
Niespodziewanie Rogacewicz wyznał prawdę o Kaczorowskiej. Dopiero po czasie zdał sobie z tego sprawę
Kaczorowska i Rogacewicz lada moment razem na scenie, a tu takie wieści. Mają problem
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








