Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Boczarska i Jeschke opublikowali podziękowania tuż przed finałem "Tańca z gwiazdami". Polały się łzy
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke są jedną z czterech par, która weźmie udział w finale "Tańca z gwiazdami". Faworyci 18. edycji wciąż trenują dwie choreografie, które zaprezentują na parkiecie.
W czasie wolnym od treningu, który powinni przeznaczyć głównie na odpoczynek, znaleźli chwilę na przygotowanie poruszającego nagrania. Przed kamerą podziękowali za przebytą wspólnie drogę.
Boczarska nie zdołała powstrzymać emocji. Łzy same cisnęły jej się do oczu.
"Jacek... Nie, nie mogę. Dobra już, nie mogę tego nagrać" - zaczęła na samym początku udostępnionego na Instagramie wideo.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Boczarska we łzach dziękuje Jeschke. "Nigdy ci tego nie zapomnę"
Można było dostrzec, jak speszona własną emocjonalną reakcją, odeszła poza kadr, by po chwili wrócić i spróbować ponownie.
"Jacek, próbuję tę wiadomość nagrać po raz czwarty i za każdym razem się wzruszam. Może tym razem się uda. Jesteśmy w finale. Nie mam właściwie słów, żeby opisać naszą wspólną drogę i to, jak bardzo ważną osobą się stałeś dla mnie i to, jaką wielką inspiracją i przyjacielem" - wyznała Magdalena Boczarska przed kamerą ze łzami w oczach i łamiącym się głosem. I dodała:
"Chciałam ci podziękować za każde twoje ciepłe słowa, za każdą godzinę spędzoną wspólnie na treningu i nie tylko. Powiedzieć, że pokazałeś mi, czym może być taniec, czym może być emocja w tańcu. Pomogłeś mi odkryć zupełnie inną wersję mnie i tego nigdy ci w życiu nie zapomnę i zawsze będziesz miał miejsce w moim sercu. (...) Całuję cię mocno, idę na trening" - podsumowała.
Jeschke odpowiedział na wyznanie Boczarskiej. "Bądź szczęśliwa"
Jacek Jeschke nie pozostał jej dłużny. Na nagraniu pokazano bowiem fragmenty z jego udziałem, gdy podobnie jak jego taneczna partnerka, wymieniał je walory, opowiadał o wspólnej relacji i dziękował za wspólnie spędzony czas.
"Madzia, chciałem ci z całego serca podziękować za tą wspaniałą podróż, którą razem przeżyliśmy w tym programie. Za to pierwsze spotkanie, za pierwszy uścisk dłoni, za te ciasteczka, za te rozmowy, ale najbardziej dziękuję Ci za to, że tak wiele się od ciebie nauczyłem. Dla mnie jesteś już profesjonalną tancerką. Zawsze będziesz. Pamiętaj, ze zawsze możesz na mnie liczyć i nieważne, czy to będzie rama w walcu angielskim czy koleżeńskie spotkanie na mieście i rozmowa. Jestem" - podkreślił.
Zachęcił swoją podopieczną i znajomą również do tego, by czerpała satysfakcję z ostatniego odcinka garściami.
"Pamiętaj, że to jest nasz ostatni odcinek, ostatnie dwa tańce, ciesz się nimi. Bądź szczęśliwa. Dla mnie jesteś fantastyczną osobą, wspaniałą kobietą, silną babką. Dziękuję" - wyznał na koniec.
Boczarska i Jeschke wystąpią w finale "Tańca z gwiazdami". Nie zabraknie emocji
Do finałowego odcinka programu "Taniec z gwiazdami" dotarły cztery pary: Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś.
Telewizja Polsat poinformowała już, że na parkiecie oprócz gwiazd pojawią się również znane nazwiska polskiej sceny muzycznej, które uświetnią swoim wokalem występy gwiazd. W finałowym odcinku usłyszeć będzie można Julię Wieniawę i Kayah.
Nie trudno więc się domyślić, że w finałowym odcinku show emocji nie zabraknie.
Wielki finał "Tańca z gwiazdami" już w niedzielę 10 maja o 19:55 w Polsacie.
Zobacz także:
Banasiuk zaczepiany na ulicy. Oto czego nasłuchał się przez dwa miesiące
Maserak ocenił brak Kaczorowskiej w "Tańcu z gwiazdami". Wymowne słowa
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








