Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Pavlović jest twarzą "TzG". W jury zasiada od początku
Iwona Pavlović jest związana z "Tańcem z gwiazdami" od samego początku, tj. od ponad dwóch dekad i 31 edycji. Choć na przestrzeni lat skład sędziowski nieraz ulegał zmianom, ona ostała się na swoim stanowisku.
Jurorka sama zaczęła trenować taniec towarzyski w wieku 15 lat, zapisując się na treningi w rodzinnym Olsztynie. W ciągu trwającej 17 lat kariery wraz z byłym mężem, Arkadiuszem Pavlovicem, wielokrotnie sięgała po tytuł mistrzów Polski. Dzisiaj 63-latka sama ocenia występy innych w turniejach.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Bez względu na to, czy jest to ogólnokrajowy konkurs taneczny, czy wspomniany show z kilkumilionową widownią, to Pavlović z taką samą powagą i odpowiedzialnością podchodzi do swoich obowiązków.
Ale mało kto zdawał sobie sprawę, że w produkcji Polsatu może liczyć na specjalne traktowanie...
Nie do wiary, jak nazywają Pavlović za kulisami "TzG". "Nie ma to dla mnie znaczenia"
Mimowolnie przyjęło się, że Iwona Pavlović ma najmocniejszą pozycję w jury "Tańca z gwiazdami". Wszyscy uczestnicy każdej edycji najbardziej obawiają się właśnie jej ocen, do których przywiązuje zresztą ogromną wagę.
Choć nie jest to nigdzie oficjalnie zaznaczone, przyjęło się, że to właśnie kobietę traktuje się jako nieformalną przewodniczącą składu.
"Z jakiegoś szacunku może do mnie, do mojej wiedzy tanecznej, ale rzeczywiście tak mnie nazywają (...). Chociaż to dla mnie nie ma znaczenia. Nie czuję się szefową, bo u nas każdy jest samodzielnym sędzią. Nie ma tak, że ja o czymś zadecyduję i narzucę wszystkim. Każdy za siebie odpowiada" - powiedziała w rozmowie z Pomponikiem.
Pavlović dodała, że funkcja ta nie wiąże się właściwie z żadnymi obowiązkami czy przywilejami, ale po chwili przypomniała sobie, że jest jeden wyjątek.
Pavlović pełni w "Tańcu z gwiazdami" szczególną funkcję. Mało kto wiedział
Pani Iwona ma moc decyzyjną w wyjątkowych i niezwykle rzadkich przypadkach.
"Pamiętam, że (...) [w jakimś odcinku było mówione - przyp. aut.], że przy remisie ja decyduję, kto wygrywa. Było coś takiego" - wyjawiła naszemu reporterowi.
Taka odpowiedzialność nie jest jednak dla Pavlović żadnym ciężarem.
"To jest fajne, taka decyzyjność. (...) Ja się nie boję decyzji. (...) Mało tego, wtedy naprawdę czuję się odpowiedzialna za te oceny. Nie umywam rąk, że to nie ja. Wręcz przeciwnie" - zadeklarowała.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Pavlović dała mu zaniżoną ocenę w "Tańcu z gwiazdami". Fabijański odpowiedział dopiero po odcinku
Zarzucają Pavlović faworyzowanie Boczarskiej. Jurorka ostro odpowiada [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








