Anna Popek to niezwykle doświadczona dziennikarka i prezenterka telewizyjna, o której w ostatnim czasie głośno jest głównie za sprawą zawirowań w jej życiu zawodowym. Jednak niewielu pamięta, że w 2008 roku Popek spróbowała swoich sił na parkiecie "Tańca z gwiazdami".
Dziennikarka nie zawojowała wówczas tego programu, przetrwała jedynie dwa odcinki i skończyła na przedostatnim miejscu.
Anna Popek o zarobkach w "Tańcu z Gwiazdami". "Za dużo nie poszalałam"
Teraz w rozmowie z Cezarym Wiśniewskim z "Faktu" Anna Popek wróciła wspomnieniami do tego czasu. Otwarcie opowiedziała o swoich zarobkach w "TzG".
"Mogłam mieć może 15 tys. zł, a może 10. Jakoś tak to było, że to była dobra kwota rzeczywiście, ale ja byłam przez dwa odcinki, to za dużo nie poszalałam" - wyznała była gwiazda TVP.
Prezenterka zdradziła także kulisy swojego udziału w tanecznym show.
"Do dziś mam buty, które wtedy dostaliśmy, bo to takie z przydziału były, ale bardzo dobre: na skórzanej podeszwie, takie w kolorze skóry. I mam takie do tańców klasycznych cały czas, więc jak czasem mi coś odbija i gdzieś zapisuję się na kolejne kursy tańca i marzę o tym, że kiedyś jeszcze będę tańczyć tak towarzysko, to wtedy biorę te moje buty i one są bardzo dobre" - potwierdziła Anna Popek.
Nie zawsze było jednak tak kolorowo.
"Pamiętam też, jak kłóciłam się o długość sukienki z tą stylistką nieszczęsną, bo ona powiedziała, że muszę mieć ją do połowy, a ja mówię: kurczę, ona ma taką fatalną długość i zasłania moje piękne nogi (śmiech). Ale usłyszałam, że ona musi być taka, bo krótsza będzie niedobra. Oczywiście złej baletnicy to i rąbek u spódnicy, ktoś powie, że przeszkadza" - podsumowała dziennikarka.
Zobacz też:
Anna Popek ujawniła kulisy pracy w TVP. Jest inaczej, niż wszyscy myślą
Ledwie Popek zmieniła pracę, a już takie wieści ws. Nawrockiej. Wszystko wyjawiła
Magdalena Ogórek nie chciała już tego ukrywać. Wyszło na jaw, jaka naprawdę jest Anna Popek








