Agnieszka Woźniak-Starak po latach wróciła do TVP
Agnieszka Woźniak-Starak to doświadczona dziennikarka i prezenterka, która po zakończeniu wieloletniej współpracy z TVN wróciła do TVP. W grudniu 2025 roku ponownie pojawiła się na kanapie "Pytania na śniadanie", gdzie towarzyszy jej Łukasz Kadziewicz.
Prezenterka ma ogromne doświadczenie w prowadzeniu tego typu formatów. W przeszłości prowadziła nie tylko "PnŚ", ale i "Dzień dobry TVN". Mało kto jednak pamięta, że pierwsze kroki stawiała lata temu w porannym programie, którego dziś już nie ma. Jak sama przyznaje - początki nie należały do najłatwiejszych.
Agnieszka Woźniak -Starak miała 27 lat, gdy trafiła do programu śniadaniowego. Nie poradziła sobie
Agnieszka Woźniak-Starak swoje pierwsze doświadczenia telewizyjne zdobywała właśnie w TVP. Najpierw pracowała jako prowadząca oprawy dnia, a później trafiła do pierwszego w kraju programu śniadaniowego, czyli "Kawy czy herbaty?".
Dziś otwarcie przyznaje, że nie odnalazła się w tym formacie.
"Byłam beznadziejna. Nie nadawałam się do tego zupełnie" - powiedziała w podcaście "Miłość".
Prezenterka podkreśla, że w tamtym czasie brakowało jej doświadczenia. Presja związana z prowadzeniem programu na żywo oraz rozmowami na różne tematy odbierała jej pewność siebie.
"To było za wcześnie. Wszystkim się wydaje, że śniadaniówka to coś prostego i banalnego, co każdy może robić. A to bardzo złożony i wymagający format. 'Kawa czy herbata?' trwała równo dwie godziny [...]. Masz tam kilkanaście rozmów, przejścia, a wszystko dzieje się na żywo" - tłumaczyła.
Agnieszka Woźniak-Starak odrobiła ważną lekcję i wróciła na ekrany
Agnieszka Woźniak-Starak nie ukrywała, że na początku nie czuła się dobrze w roli gospodyni programu śniadaniowego. W końcu zdecydowała się zrezygnować.
"Czułam, że mi nie idzie, że to jest dla mnie za trudne" - przyznała.
Mimo to intensywnie pracowała nad swoim warsztatem. Wspólnie z ekspertami analizowała swoje występy, a także korzystała z pomocy logopedki, by poprawić sposób mówienia i pewność siebie przed kamerą. W tym czasie nadal współpracowała z TVP przy oprawie dnia.
Po dwóch latach wróciła do śniadaniówki, gdzie pracowała aż do 2009 roku.
Zobacz też:
Wyszło na jaw, co naprawdę łączy Woźniak-Starak i Kadziewicza. To trwa od miesięcy
Afera między Dodą a Woźniak-Starak ma ciąg dalszy. "Ile można słuchać tych bredni"








