Bartek Jędrzejak długo nie zapomni o tej wpadce
Bartek Jędrzejak jest jedną z najwierniejszych gwiazd TVN-u. Prezenter jest związany ze stacją od dwóch dekad i od początku zajmuje się prezentowaniem pogody. Początkowo w TVN Meteo, a następnie w "Dzień Dobry TVN", który jak wiadomo nadawany jest na żywo.
Przez te lata przydarzyło mu się kilka wpadek, ale jedna szczególnie zapadła mu w pamięć. Otóż, pewnego dnia wyrwało mu się niecenzuralne słowo, które usłyszało miliony widzów.
"Ta najbardziej spektakularna, którą pamiętam, to sytuacja, która stała się wiralem i obiegła cały świat. Nie wdając się w szczegóły, wyrwało mi się niecenzuralne słowo - to, które często pojawia się, jak w palec uderzmy się młotkiem, krótkie, z charakterystycznym, długim "r" - wyznał w rozmowie z Plotkiem.
W konsekwencji ludzie zaczęli robić sobie z niego żarty, porównując go do… pralki. "(…) wszystko było w necie, stałem się wiralem, człowiekiem-pralką - co mówi pralka, kiedy podczas prania chcesz dorzucić jeszcze jedną parę skarpetek: "k…, przecież ja mam program" - wyjaśnił.
Kocha telewizję na żywo pomimo wszystko
W tym samym wywiadzie Bartek Jędrzejak wyjawił, że mimo iż programy na żywo są zdecydowanie bardziej wymagające niż tradycyjne, to i tak kocha tę pracę.
"Nie ma poprawek. Kocham pracę na żywo, bo wprowadza pewien stan adrenaliny, której nie ma nigdzie indziej. Widzowie uwielbiają wpadki, to pokazuje, że nie ma ściemy, wszystko jest na żywo" - wyznał.
Należy przy tym pamiętać, że wpadki na wizji przydarzyły się także innym prezenterom. Nie tak dawno chociażby Sandra Hajduk musiała tłumaczyć zachowanie Jana Pirowskiego, a innym razem jej samej przydarzyła się niezła wtopa - przedstawiła Barbarę Bursztynowicz jej serialowym imieniem Elżbieta.
Zobacz też:
Pirowski nie wytrzymał ws. ślubu Racewicz. Zebrało mu się na śmieszkowanie
Wpadka w "Dzień Dobry TVN". Podczas wywiadu na żywo doszło do scen. Krupińska nie wytrzymała
TVN oficjalnie potwierdziło ws. Ralpha Kaminskiego i Doroty Wellman. Będzie jej nowym partnerem








