Kamiński zaskoczył wyznaniem o Węgiel. "Nie miałem kasy na taki pierścionek"
Ralph Kamiński nie kryje się z tym, jakie odczucia budzi w nim młodsza koleżanka z Jasła Roksana Węgiel, która podobnie jak on rozwija karierę w show biznesie.
Zapytany o to, czy rozważa współpracę z Roxie, Kamiński wyznał, jak się na to zapatruje.
Nagle wspomniał o pierścionku. Na to nie było go stać.
"Nie wiem, czy jej mąż mi pozwoli, bo generalnie no słabo. Nie miałem kasy na taki pierścionek i nadal nie mam. Jest piękna. No wiem, że jestem za stary dla niej, co nie znaczy, że jestem gorszy, ale my się do wczoraj z Kevinem lubiliśmy, ale ja Roxie kocham i marzę mieć z nią taki pop song, gdzie będą tancerki. Ona będzie tak na mnie tańczyła, a ja na niej" - przyznał w wywiadzie udzielonym Hot Plocie.
Za chwilę podkreślił, że wszystko, o czym właśnie opowiedział byłoby jedynie elementem teledysku i zostałoby nagrane.
"Ale to wszystko będzie oczywiście profesjonalne, do kamery" - zaznaczył.
Kamiński gorzko o relacji z Węgiel. Poza kamerami wcale ze sobą nie rozmawiają
W dalszej części rozmowy skwitował, że jego relacja z wokalistką prywatnie nie wygląda już tak słodko, jak by się mogło wydawać.
"Prywatnie ze sobą nie rozmawiamy" - podsumował gorzko.
Kamiński już wie, co by robił z Węgiel. "Gdyby była moją żoną"
Wokalista w rozmowie odniósł się również do odważnego wizerunku scenicznego Roksany, która zwykle wychodzi na scenę w obcisłych strojach, podkreślających jej kobiece atuty, które często nie pozostawiają wiele wyobraźni.
Wokalista jest przekonany, że za wszystkim stoi mąż piosenkarki - Kevin Mglej.
"Kevin to wie, co ma i co wypuścił na scenę. Ja jej się nie kazałem tak (ubrać - przyp. red.). Gdyby była moją żoną, absolutnie. Dresik, skromnie, golfik do góry i ewentualnie, jak dobrze zapłaci organizator, to nóżkę jedną pokaże, ale to nie. Ja jestem z Jasła, ona też jest z Jasła. Ja nie wiem, skąd ten Kevin jest. Chyba z jakiejś Ameryki, tak? Jak on jest obywatelem Ameryki, to chyba wiem, czemu ona ma z nim ślub" - skwitował, uśmiechając się na koniec.
Jego wypowiedź można w pełni uznać za żartobliwą, bo jak sam przyznał w tej samej rozmowie, ma "dziwny, cięty żart".
Na sam koniec zaznaczył jednak, że "jest chętny" na współpracę z Węgiel, jeśli tylko ona się na to zdecyduje.
Zobacz także:
Kayah pisała o "tanich wygibasach", a tu Węgiel nie wytrzymała ws. Steczkowskiej. "Nie jestem fanką"
Ralph Kaminski sprowokował aferę między Kayah a Steczkowską. Teraz musi się tłumaczyć
Kayah przerwała milczenie ws. sytuacji ze Steczkowską. "Nie interesują mnie dramy"








