Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Cały kraj usłyszał o niej po "TzG". Kariera Tarnowskiej nabiera tempa
Magdalena Tarnowska dała się poznać szerokiej publice dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami". Jak dotąd 29-latka wzięła udział w trzech edycjach show, ale to ta druga przysporzyła jej najwięcej sympatyków.
To właśnie w jej trakcie tancerka nawiązała bliską przyjaźń z Mikołajem "Bagim" Bagińskim, z którym z czasem połączyło ją coś więcej. Para długo ukrywała swój związek, aż wreszcie na początku czerwca potwierdziła to, czego wszyscy od dawna się domyślali.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Nie da się nie zauważyć, że kariera kobiety w ostatnim czasie mocno przyspieszyła. Madzia nie tylko pokazuje się w internecie u boku ukochanego, ale i tworzy własną markę osobistą. Niebawem zobaczymy ją też w kolejnej odsłonie wspomnianego show.
A teraz wyszły na jaw kolejne fakty. Tarnowska wprost nie posiada się ze szczęścia.
Tarnowska nie mogła ukryć emocji. To wydarzy się dosłownie na dniach
W sobotnie popołudnie Madzia opublikowała na InstaStories ważne ogłoszenie. Choć tego nie planowała, zapotrzebowanie było tak duże, że postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich miłośników.
"Kochani! Już niedługo widzimy się na moich warsztatach. Mega się (...) [ekscytuję - przyp. aut.]!!!" - napisała, zostawiając link do strony, na której można zakupić bilety.
Z harmonogramu wynika, że już we wtorek, 28 lipca tancerka organizuje trening w Gdańsku, a w niedzielę, 2 sierpnia w Lublinie.
Przekazana przez nią informacja o "ostatnich biletach" wskazuje na to, że wydarzenia te cieszą się dużą popularnością wśród fanów trenerki. Zainteresowanych nie zniechęca nawet dość wysoka cena za udział we wspólnych ćwiczeniach; za taką przyjemność trzeba bowiem zapłacić 429 złotych.
A co dokładnie kryje się za tym projektem?
Niespodziewany zwrot ws. Tarnowskiej. Treningi do "Tańca z gwiazdami" tuż-tuż, a tu takie wieści
Dzień po swoich urodzinach, 4 czerwca Tarnowska ujawniła w sieci, że pracuje właśnie nad autorskim przedsięwzięciem.
"Od kiedy pamiętam, miałam cel: chciałam tańczyć. Nie był to plan B, nie był to pomysł na chwilę. Poświęciłam temu wszystko. Zawsze marzyłam o czymś więcej, niż [żeby] tańczyć tylko dla siebie. Chciałam (...) [zachęcić do tego - przyp. aut.] jak najwięcej osób. W końcu mam taką możliwość: stworzyć coś od siebie dla Was" - pisała, wyjawiając, że właśnie teraz spełnia się jedno z jej wielkich marzeń.
Tancerce z międzynarodową klasą taneczną "S" nie zależy na doprowadzeniu uczestników swoich warsztatów do perfekcji.
"Zależy mi na tym, żeby pokazywać, że taniec może być dla każdego, bez presji i oceniania. Mam nadzieję, że podczas tych spotkań choć trochę rozkochacie się w nim tak, jak ja. Najważniejsze jest dla mnie to, żebyśmy wspólnie tańczyli, poznawali się i po prostu dobrze spędzali czas" - przekazała na oficjalnej stronie internetowej.
W krótkim czasie budząca powszechną sympatię dziewczyna stworzyła wokół siebie kilkusettysięczną społeczność. Na YouTubie ma obecnie 47 tys. subskrybentów, na Instagramie 513 tys., a na TikToku - 421 tys. obserwujących. Nic więc dziwnego, że jej otwarte treningi cieszą się takim zainteresowaniem.

Zobacz też:
Chodakowska wciąż wymawia się od udziału w "Tańcu z gwiazdami". Nagle pokazała się z Tarnowską
Uradowana Magdalena Tarnowska przekazała ważną nowinę. Bagi od razu musiał zareagować
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








