Serial "Na Wspólnej" emitowany jest na antenie TVN od 2003 roku. Choć przez ten czas wiele się w nim zmieniło, to właśnie ten rok okazał się dla produkcji wyjątkowo przełomowy. Po śmierci Bożeny Dykiel, wcielającej się w postać Marii Zięby, było jasne, że twórców czekają istotne zmiany w fabule. Nikt jednak nie spodziewał się, że jesienią widzów zaskoczy zupełnie nowa czołówka, która wywoła aż tyle kontrowersji.
Nowa czołówka "Na Wspólnej" zaskoczyła fanów. Nie mogą pogodzić się z usunięciem piosenki Krzysztofa Krawczyka
W poniedziałek 14 września fani serialu "Na Wspólnej" po raz pierwszy zobaczyli nową czołówkę produkcji. Zamiast zachwytów niemal natychmiast pojawiły się jednak krytyczne komentarze. Internauci szczególnie mocno zwrócili uwagę na fakt, że z intro zniknęła piosenka wykonywana przez Krzysztofa Krawczyka, która przez lata była jednym z symboli serialu.
Zastąpiła ją melodia skomponowana przez znanego producenta i kompozytora L.U.C.-a, o czym poinformowano na oficjalnym profilu serialu na Facebooku.
"Ta wygenerowana melodia to strzał w stopę, chyba największa wtopa TVN!!!!" - napisała jedna z osób pod opublikowanym nagraniem.
Próbując wyjaśnić sytuację, administratorzy profilu podkreślili, że za nową ścieżkę dźwiękową odpowiada uznany twórca.
"Autorem muzyki wykorzystanej w czołówce jest ceniony kompozytor i producent L.U.C." - napisano.
Kontrowersje wokół nowej czołówki "Na Wspólnej" narastają. Widzowie zwrócili uwagę na jeden ważny szczegół
Krytyka nie ograniczyła się jednak wyłącznie do zmiany muzyki. Wielu fanów negatywnie oceniło również samą konstrukcję czołówki i bohaterów, którzy zostali w niej pokazani. Internauci zwracają uwagę, że zabrakło wielu kluczowych postaci, od lat kojarzonych z serialem. Dodatkowe zdziwienie wywołał fakt, że w intrze pojawili się bohaterowie, których widzowie nie zobaczyli jeszcze w bieżących odcinkach.
"Brakuje Bergów, Zimińskich, Agnieszki… Z Żanetą mógłby też być Wojtek, a z Moniką senator. Ale mamy Kamillę Baar, której jeszcze nie było w serialu. I nową Edytę Jungowską. Jestem na nie" - można przeczytać w jednym z komentarzy na Facebooku.
W odpowiedzi administratorzy profilu wyjaśnili, jaki cel przyświecał twórcom nowej czołówki.
"Obsada serialu pozostaje bez zmian. Nowa czołówka opiera się na innej formule niż poprzednie. Zależało nam na pokazaniu zarówno bohaterów obecnych w 'Na Wspólnej' od wielu lat, jak i nowych twarzy oraz różnorodności świata serialu" - wyjaśniono.
Rozumiecie te tłumaczenia?

Zobacz też:
Pół roku po śmierci Dykiel pożegnał ją serial. Widzowie nie wstydzą się łez
Zwrot ws. Tosi w nowym "Nigdy w życiu". Jabłczyńską zastąpi... jej koleżanka z "Na Wspólnej"
Jabłczyńska nie wytrzymała na planie "Na wspólnej". "Łzy były prawdziwe"








