"Kocham Cię, Polsko" to jeden z formatów, które po dłuższej przerwie wróciły na antenę TVP. W nowej odsłonie program jest prowadzony przez Marzenę Rogalską, a kapitanami drużyn zostali Michał Koterski i Filip Gurłacz. Zdania co do tego, jak sobie radzą, są podzielone….
"Kocham Cię, Polsko" wróciło po 8 latach
"Kocham Cię, Polsko", format oparty na niderlandzkim "I Love My Country", cieszył się wielką popularnością w latach 2009-2012. Pierwsze 8 sezonów prowadził Maciej Kurzajewski, a kapitankami drużyn były Katarzyna Zielińska i Marzena Rogalska, z czasem zastąpiona przez Joannę Koroniewską-Dowbor.
Po tym, gdy teleturniej zniknął z anteny na 4 lata, w 2016 roku postanowił go reaktywować Jacek Kurski, z Barbarą Kurdej-Szatan jako prowadzącą. Ponieważ za czasów jego prezesury gwiazdy niezbyt chętnie garnęły się do telewizji publicznej, skończyło się na trzech sezonach.
Obecna ekipa postanowiła sięgnąć po zapomniany od 8 lat format i przywrócić go z Marzeną Rogalską w roli prowadzącej. Na pewno nie można jej zarzucić braku doświadczenia, bo uczestnicząc z programie od pierwszego sezonu zdążyła poznać go od podszewki.
Michał Koterski realizuje się w nowej roli
Mieszane uczucia budzą za to nowi kapitanowie drużyn. Wprawdzie Filip Gurłacz w powszechnej opinii, odnalazł się jako kapitan, jednak zachowanie Michała Koterskiego budzi wątpliwości.
Format "Kocham Cię, Polsko", zawsze miał w sobie biesiadne elementy, jednak Koterski jest posądzany o to, że niepotrzebnie jeszcze je podkreśla. Na oficjalnych profilach internetowych programu pojawiły się krytyczne komentarze:
"Lubię Miśka, ale naprawdę jego przekrzykiwanie się ze wszystkimi i przeszkadzanie przeciwnej drużynie przy urodzinach nie jest na miejscu. Zabawa zabawą, ale naprawdę w pewnych momentach nie było słychać, co mówi Marzena"
"Czekałam, cieszyłam się na ten powrót programu i... nie dałam rady oglądać. Przemęczyłam się do połowy odcinka. Wszystko mi się podobało, oprócz zachowania p. Koterskiego! Krzyki zagłuszaly p. Marzenę, przeszkadzały drugiej drużynie, nic nie było słychać. Jeśli to się nie zmieni, to przykro mi - nie będę oglądać".
Barbara Kurdej-Szatan wpadła na plan programu
W pierwszym odcinku programu drużyna Miśka składała się z Roberta Rozmusa, Tadeusza Drozdy i Michała Milowicza, artystów z bogatym doświadczeniem scenicznym . Być może Koterski chciał pokazać, że dorównuje im luzem i humorem…
Na szczęście, jak się właśnie okazało, przynajmniej jednej osobie nowa ekipa przypadła do gustu. Była prowadząca, Barbara Kurdej-Szatan znalazła czas, by wpaść na plan, po czym zachwycona napisała na Instagramie:
"Cudownie było znów poczuć tę energię. Dla mnie… z ogromnym sentymentem, wzruszeniem i radością. (...) Marzenko jesteś przeboska - jak zawsze i wszędzie! Chłopaki Misiek, Filip - energia, moc i wspaniałe wsparcie drużynowe".
Zobacz też:
Już wydali werdykt ws. programu TVP. Przewija się jeden zarzut, to jest nie do zniesienia
Michał Koterski zmienił swoje życie. Teraz najważniejszy jest dla niego spokój
Program z Koterskim jeszcze nie ruszył, a już takie wieści. Nawet tego nie kryje








