Burza po decyzji scenarzystów "M jak miłość"
Telenowela "M jak miłość" emitowana jest na antenie TVP już od ponad 25 lat, jednak wciąż potrafi wzbudzić wśród widzów ogromne emocje.
Ostatnio o serialu znów zrobiło się wyjątkowo głośno. Wszystko za sprawą zaskakującej decyzji scenarzystów, którzy w dramatyczny sposób postanowili zakończyć wątek Franki granej przez Dominikę Kachlik.
To sprawiło, że w sieci pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy fanów rozczarowanych takim rozwojem spraw.
W końcu postanowiła zainterweniować sama aktorka. Jak przyznała w jednym z wpisów w mediach społecznościowych, ruch twórców był spowodowany jej decyzją o zakończeniu pracy na planie "M jak miłość".
"Nie obwiniajcie produkcji. To jest moja wina! Ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Na mnie już czas. Pora iść dalej... Czas na zmiany. Chciałam podziękować ekipie, osobom, które tworzą ten serial" - wyjaśniła.
Dominika Kachlik przerwała milczenie ws. "M jak miłość"
To jednak nie wystarczyło i widzowie wciąż dawali wyraz niezadowolenia. Z tego powodu Dominika Kachlik poruszyła temat Franki podczas swojej wizyty w "Pytaniu na śniadanie".
Okazało się, że gwiazda produkcji TVP już od dłuższego czasu myślała o tym, by zrezygnować z grania w serialu.
"To była moja decyzja, decyzja przemyślana, którą podjęłam już jakiś czas temu. To nie wydarzyło się z dnia na dzień. Wiem, że dużo jest tych pytań 'dlaczego?'. Mam takie poczucie, że są osoby, które oczekują odpowiedzi ode mnie czemu..." - tłumaczyła w studiu śniadaniówki.
Jak można się było spodziewać, ekranowa Franka poczuła się zmęczona swoją rolą i chciała rozpocząć kolejny etap w karierze.
"(...) odpowiedź jest mało ciekawa, bo za nią stoi moja ogromna potrzeba zmian, rozwijania się, bycia w różnych rolach, w różnych wcieleniach. Podczas tych moich pięciu lat z hakiem w serialu (...) ja konsekwentnie realizowałam się na innych planach - filmowych i serialowych. Grałam w teatrze, od dobrych pary lat pracuję za granicą, na rynku amerykańskim, brytyjskim (...)" - wymieniała 33-latka.
Dominika Kachlik chce rozpocząć nowy etap w karierze
Pomimo tego aktorka będzie wspominać ten czas z wielkim sentymentem.
"(...) ta decyzja nie była czarno-biała. Mnie tam naprawdę było dobrze, poznałam dużo fajnych osób, stworzyłam bardzo fajne relacje z ekipą, z aktorami. To nie jest tak, że ja się obraziłam, czułam, że (...) muszę uciec, tylko po prostu czas na zmiany i gdzieś wydaje mi się, że to jest dobry moment, żeby iść dalej" - podsumowała w rozmowie z "Pytaniem na śniadanie".
Zobacz też:
Wyjaśniło się ws. Franki Zduńskiej. Widzowie "M jak miłość" będą rozżaleni
Ludzie oburzeni na scenarzystów "M jak miłość". Mówią, że przestaną oglądać serial TVP. Oto powód
Niebywałe wieści o gwieździe "M jak miłość". Szykują się duże zmiany








